czwartek, 24 października 2019

Zabrakło prezydent Gdańska na czerwonym dywanie...


Zabrakło w czwartek 24.10.2019 zapowiadanej prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz na czerwonym dywanie podczas  uroczystości i konferencji prasowej dotyczącej podpisania umowy na budowę pierwszego biurowca w ramach Airport City Gdańsk. Zamiast Dulkiewicz jako pierwsza po czerwonym dywanie przeparadowała wieloletnia gdańska dziennikarka Barbara Malicka vel Anna Kłos.
Czerwony dywan został rozwinięty przy specjalnie rozstawionym dużym namiocie ustawionym naprzeciwko terminalu pasażerskiego T2, obok parkingu P1.
W namiocie doszło do podpisania umowy z firmą HOCHTIEF Polska na budowę kosztem 66 mln zł  pierwszego z planowanych siedmiu biurowców w nowej inwestycji komercyjnej Airport City Gdańsk. Umowę podpisali Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk, Tadeusz Blecha członek zarządu HOCHTIEF Polska oraz Grzegorz Zaborowski, dyrektor Oddziału HOCHTIEF Polska w Warszawie.
We wspólnym pamiątkowym zdjęciu uczestniczyli także przedstawiciele inwestora i wykonawcy oraz samorządu pomorskiego wraz z zastępcą prezydenta Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu Piotrem Borawskim.

Po części oficjalnej wieloletnia gdańska dziennikarka Barbara Malicka poprosiła Tomasza Kloskowskiego, prezesa Portu Lotniczego Gdańsk o zrobienie mu zdjęcia koniecznie na rozwiniętym czerwonym dywanie.
O podobną pamiątkową fotkę też koniecznie na czerwonym dywanie poprosiła w moim imieniu Grażyna Wiatr, redaktor naczelna Magazynu Pomorskiego i prezes wydawnictwa Edytor.

Tenisowe przygotowania do sezonu zimowego


Zmiana czasu z letniego na zimowy będzie miała miejsce w nocy z soboty 26 bm. na niedzielę 27 bm. dzięki czemu będziemy spali o godzinę dłużej. W niedzielę 27 października 2019 nad ranem wskazówki zegarów cofniemy z godz. 3.00 na godz. 2.00. Wraz z tą zmianą czasu, w naszych uwarunkowaniach atmosferycznych rusza zimowy sezon tenisowy, czyli halowy. Gdańska tenisistka 14-letnia Emilia Amerska korzystając ze sprzyjającej aury czyni relaksujące przygotowania na otwartych kortach tenisowych we Wrzeszczu.
W drugiej połowie października było na tyle ciepło, że na tych kortach Emilia Amerska mogła rozegrać sparing ze starszym zaledwie o pół roku tenisistą. 
Większość uderzeń wykonywanych podczas tego sparingu przez Emilię Amerską (klub Centrum Tenisa Don Balon Gdańsk), to były uderzenia forhendowe jednorącz.
W pierwszym secie Emilia Amerska zdołała wygrać jedynie dwa gemy, przegrywając 2:6 z Dominikiem Błażejczykiem (BLA1634091 PZT) data urodzenia 21.01.2005, klub TUKS LEO Trąbki Małe.
W drugim secie poszło jej nieco lepiej, gdyż ugrała cztery gemy. Jej przeciwnik Dominik Błażejczyk w rankingu PZT zajmuje obecnie 66 miejsce wśród młodzików do lat 14 oraz 152 miejsce wśród kadetów do lat 16. Ona zaś – dla porównania - zajmuje miejsce 84 wśród młodziczek i 99 wśród polskich kadetek. Sumując te liczby, wyprzedza Dominika o 35 miejsc. Jej spory sukces, to wygranie finałów singla i debla podczas WTK Sopot Cup 2019. Poniżej cztery kolejne zdjęcia ukazujące obszerny zamach uderzenia forhendowego przez Dominika Błażejczyka.

 
Nadmienię, iż Dominik Błażejczyk rozstawiony był z numerem 1 podczas WTK Sopot Cup 14-15 września 2019 i doszedł do półfinału, przegrywając rywalizację o finał 1:6 i 2:6 z Maksymilianem Michałem Uzarkiem (4) też Tenisowy Uczniowski Klub Sportowy LEO Trąbki Małe.
Uzarek (na powyższym zdjęciu) z kolei w sopockim finale przegrał z innym kolegą klubowym Antonim Małeckim rozstawionym z nr 3. Natomiast w deblu para Błażejczyk [1] Uzarek wygrała 7:5, 6:3 z parą Jan Adamski (Arka Gdynia) Antoni Małecki. 
Błażejczyk wygrał turniej singlowy w Toruniu (21 września 2019) obsadzony 10 zawodnikami, pokonując w finale Mateusza Lipczyńskiego (Szkoła Tenisa Ziemnego Mikołaj Łuczak)  6:0, 7:5. Grając zaś z nim w parze wygrał też finał debla.
Najbliższy termin halowych zawodów, to 2-5 listopada 2019, Okręgowy Turniej Klasyfikacyjny Kadetów do lat 16 w Chorzowie na sześciu kortach o nawierzchni ze sztuczną trawą.

wtorek, 22 października 2019

Retencja antidotum na suszę hydrologiczną


Częste, intensywne i długotrwałe susze hydrologiczne stanowią poważne zagrożenie dla blisko 35 procent powierzchni województwa pomorskiego. Podczas konsultacji społecznych projektu planu przeciwdziałania skutkom suszy (PPSS), które odbyły się 22 października 2019 w Gdańsku Sobieszewie wskazywano, że zagrożenie suszą hydrologiczną w dorzeczu największej z polskich rzek Wisły jest na tyle poważne, że wymaga podjęcia kompleksowych działań w zakresie retencji.
Na konieczność magazynowania wody eksperci zwracali uwagę już po raz kolejny w trakcie trwających konsultacji społecznych. W katalogu 25 działań niezbędnych do skutecznego przeciwdziałania skutkom suszy opisanych w PPSS, zwiększenie ilości i dostępności wody w skali krajowej, regionalnej i lokalnej, zajmuje główną pozycję. Taki właśnie charakter mają zaplanowane i uwzględnione w PPSS inwestycje, takie jak: budowa zbiorników retencyjnych na Srebrnym Potoku i Potoku Dębica w Elblągu.
– W województwie pomorskim wysoki potencjał dla kształtowania ilości wód mają także zaplanowane na terenie Borów Tucholskich i Pojezierza Kaszubskiego inwestycje rozwijające naturalną retencję, w tym utrzymanie bioróżnorodności ekosystemów wodnych tych terenów. To wszystko ma podnieść odporność regionu na skutki suszy – wyjaśnia Aleksandra Bodnar, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku w Wodach Polskich.
- Ze względu na duże zagrożenie suszą hydrologiczną, w przypadku Kujaw i Pomorza, konieczne jest też zwiększenie sztucznej retencji w małych i dużych zbiornikach. Jedną z najważniejszych inwestycji Wód Polskich będzie planowana budowa drugiego stopnia wodnego na Dolnej Wiśle, w Siarzewie – powiedziała dyrektor RZGW w Gdańsku.
Spotkania konsultacyjne projektu PPSS, jak do tej pory odbyły się także w Poznaniu, Zielonej Górze, Wrocławiu, Gliwicach, Lublinie, Rzeszowie, Krakowie, Szczecinie i Koszalinie. W 2019 roku zaplanowano jeszcze debaty w Bydgoszczy, Olsztynie, Białymstoku i Łodzi. Spotkania konsultacyjne zakończą się w lutym 2020 roku w Warszawie. Szczegółowe informacje nt. spotkań konsultacyjnych dostępne są na stronie www.stopsuszy.pl
PPSS to pierwszy, tak kompleksowy dokument dotyczący przeciwdziałania skutkom suszy w Polsce. Projekt PPSS dostępny jest na stronach: www.stopsuszy.pl oraz www.konsultacjesusza.pl. Tam też można złożyć wnioski i uwagi do PPSS poprzez specjalnie przygotowany formularz.
Dokument PPSS, który będzie najważniejszym efektem ogólnopolskiemu projektu Stop suszy!, wraz z planami gospodarowania wodami i planami zarządzania ryzykiem powodziowym, przyczyni się do poprawy stanu gospodarki wodnej w Polsce.
Po konsultacjach społecznych projekt PPSS zostanie poddany strategicznej ocenie oddziaływania na środowisko, a w 2020 r.  końcowym akcentem będzie jego przyjęcie w drodze rozporządzenia ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej. Polska znajdzie się tym samym w gronie 10 państw europejskich, które mają opracowane plany przeciwdziałania skutkom suszy. Dokumenty o tej randze opracowały m.in.: Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Portugalia, Słowacja i Ukraina.
Do przygotowania planu przeciwdziałania skutkom suszy Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie jest zobligowany stosownymi przepisami, ustawą z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz.U. z 2018 r. poz. 2268).

W ramach projektu „Stop suszy!” opracowano projekt Planu Przeciwdziałania Skutkom Suszy, który właśnie jest poddawany konsultacjom społecznym. W czasie konsultacji uwagi do dokumentu zgłaszają samorządy lokalne, organizacje społeczne i osoby fizyczne. Sposobem do prezentacji projektu planu stały się m.in. ogólnopolskie konferencje eksperckie oraz kampania społeczna pn. „Pamiętaj o wodzie!”. Całość prac jest finansowana z funduszy europejskich (POIŚ 2014-2020).

poniedziałek, 21 października 2019

Zauroczeni nową halą gimnastyczną AWFiS Gdańsk



W nowej hali gimnastycznej Leszka Blanika przy AWFiS Gdańsk, już po raz drugi odbyła się inauguracja nowego roku akademickiego. Konkretnie 50 przed rokiem, a w tym roku 51 inauguracja w dotychczasowej historii tej półwiekowej uczelni sportowej. W tej samej hali gimnastycznej gościli także uczestnicy jubileuszowego zjazdu absolwentów (6-8.09.2019).
Niektórzy absolwenci na jubileuszowe uroczystości do hali gimnastycznej przyszli ze swoimi pociechami. Budowa nowej hali na AWFiS Gdańsk kosztowała ponad 24 mln zł. Samo wyposażenie hali w sprzęt gimnastyczny światowej klasy, to koszt 4 mln zł. Sprzęt posiada certyfikat Międzynarodowej Federacji Gimnastycznej.
Przy wejściu do hali gimnastycznej absolwentów jak i zaproszonych gości witał współorganizator zjazdu Jerzy Brzyski (trener piłki nożnej), absolwent pierwszego 1969 rocznika jeszcze Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Gdańsku.
W powitaniu gości brał też udział Wojciech Szewc, m.in. nauczyciel gimnastyki w mojej byłej Szkole Podstawowej nr 17 im. Stefana Czarnieckiego we Wrzeszczu.
Na trybunach wokół byłego rektora Janusza Czerwińskiego, trenera piłki ręcznej, zasiedli jego wychowankowie znani piłkarze ręczni, jak Leszek Biernacki, Andrzej Lech czy Jan Prześlakiewicz, od 1997 roku trener w gdańskiej Szkole Mistrzostwa Sportowego.
Uczestnicy jubileuszowego zjazdu absolwentów byli oczarowani rozmiarami I wyposażeniem nowej hali gimnastycznej Leszka Blanika, pracownika gdańskiej AWFiS, mistrza olimpijskiego, świata i Europy w skoku. Twórcy tzw. skoku Blanika, tj. podwójnego salta w przód w pozycji łamanej.
Podczas jubileuszowego zjazdu najlepsi gimnastycy dali pokaz różnych ćwiczeń. W hali mającej powierzchni 1,8 tys. m kw., 14 metrów wysokości (trzy kondygnacje plus piwnica) i 50 metrów długości. Tyle bowiem potrzebują gimnastycy, by wykonać pełen rozbieg. Łącznie może ona pomieścić 300 zawodników.
Po pokazach gimnastycznych był czas na wspólne pamiątkowe zdjęcia, w tym m.in. z trenerem tej trudnej dyscypliny sportu Kazimierzem Kochanowiczem. Dwunastometrowa wysokość hali pozwala na najwyższej jakości treningi gimnastyczkom artystycznym. Doskonale także się nadaje do uprawiania gimnastyki akrobatycznej, a głównie gimnastyki sportowej kobiet i mężczyzn.
Dwie absolwentki do tego stopnia zostały zauroczone nową halą gimnastyczną, że koniecznie musiały sobie zrobić oryginalne selfi.
Po pokazie i części oficjalnej zjazdu absolwentów, przed nową halą gimnastyczną w grupkach robiono sobie wspólne pamiątkowe zdjęcia.
Inicjatorką takich pamiątkowych zdjęć
grupowych była Barbara Kulesza, wieloletnia choreograf uczelnianego Zespołu Tańca Ludowego Neptun.

“Neptun” wizytówką AWFiS Gdańsk


Zespół Tańca Ludowego Neptun AWFiS Gdańsk już od wielu lat jest najlepszą wizytówką tej Uczelni. Zmieniają się władze Uczelni, a zespół ciągle istnieje. Po niedawnej rezygnacji z powodów zdrowotnych ze stanowiska rektora Waldemara Moski, jego miejsce zajął 43-letni prorektor ds. studenckich Paweł Cięszczyk. Należy mieć nadzieję, że pod nowym kierownictwem Uczelni, ZTL Neptun nadal będzie się rozwijał.
Podczas niedawnego zjazdu absolwentów (6-8 września 2019) z okazji półwiecza istnienia gdańskiej uczelni sportowej, na scenie Sali Kongresowej odbyła się premiera Suity rzeszowskiej w wykonaniu członków ZTL Neptun w choreografii dr Barbary Kuleszy.
Obecna szefowa ZTL Neptun Dorota Nosko-Łabędzka podczas obchodów zjazdu absolwentów AWFiS Gdańsk pochwaliła się, że dzięki przychylności władz Uczelni jej podopieczni pozyskali do tańczenia nowe stroje rzeszowskie.  
Siedząc w pierwszym rzędzie byłem świadkiem jak ze wzruszenia zakręciły się łzy w oczach dr Barbary Kuleszy, kiedy otrzymała bukiet kwiatów i podziękowania za wieloletni wkład pracy w rozwój ZTL Neptun.  Jak się od niej dowiedziałem, nazwę Neptun dla zespołu wymyślił jej mąż Marek (pracownik Uczelni), z którym od kilkunastu lat wraz z dwoma synami mieszka na stałe w Chicago. I z niego specjalnie przyleciała na zjazd absolwentów.
W składzie organizacyjnym zjazdu absolwentów był mój kolega z grupy, wówczas Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Gdańsku, rocznik 1969 Jerzy Brzyski (trener piłki nożnej), który również z kolegą z grupy Edwardem Szymczakiem (trenerem polskiej kadry tyczki) zapraszali do Sali Kongresowej na oficjalne uroczystości.
Do zebranych absolwentów w Sali Kongresowej przemówił prorektor ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą: prof. nadzw. dr hab. Władysław Jagiełło. Przypomniał najważniejsze daty z historii naszej Alma Mater, rok 1973, kiedy ówczesna WSWF przyjęła imię wybitnego oświeceniowego filozofa – Jędrzeja Śniadeckiego, będącego patronem Uczelni. Po dwunastu latach, w 1981 roku, WSWF przekształcona została w Akademię Wychowania Fizycznego, co z jednej strony stanowiło nobilitację Uczelni, a z drugiej wyznaczyło jej nowe ambitne cele, zarówno naukowe, jak i dydaktyczne.

Jednym z nich stało się kształcenie kolejnych pokoleń naukowców, umożliwione przez nadanie gdańskiej AWF w 1992 roku uprawnień do nadawania stopnia doktora nauk o kulturze fizycznej, zaś w roku 1999 – doktora habilitowanego nauk o kulturze fizycznej. Kolejne zmiany przyniósł rok 2001, kiedy – jako jedyna tego typu Uczelnia w Polsce – przemianowana została na Akademię Wychowania Fizycznego i Sportu.
Sala Kongresowa jak na zjazd absolwentów 50 lecia AWFiS Gdańsk nie była wypełniona w komplecie, a to nieco smuci. Jak zauważyliśmy, najwięcej absolwentów było z okresu funkcjonowania WSWF, a właściwie z pierwszych lat jej istnienia. Spośród tych pierwszych absolwentów – podobnie tak jak i ja - wielu należało do uczelnianego zespołu tanecznego, prowadzonego wówczas przez jakże wymagającą panią choreograf Zofię Łozińską, która przepracowała na Uczelni 23 lata.
Podobnie jak trzy lata temu podczas zjazdu wyłącznie pierwszego rocznika 1969 WSWF Gdańsk, na którym było ponad sto osób, tak i tym razem w miarę liczebnym składzie stawili się ci, którzy jakże silnie zjednoczyli się podczas pamiętnych na gdańskim Wybrzeżu wydarzeń grudnia 1970 roku. Na powyższym zdjęciu od lewej: Ludwik Szuba, Maciej Królas, Zbigniew Koreywo, Ryszard Lech.
Na obu zjazdach zarówno tym naszym sprzed trzech lat rocznikowym WSWF 1969, jak i tym z okazji 50-lecia istnienia sportowej uczelni, nie zabrakło też naszych byłych rektorów m.in. Zbigniewa Mroczyńskiego (trenera lekkoatletyki) i Wojciecha Przybylskiego (trenera piłki nożnej) . Po “oficjałce” odbyły się w nowej hali pokazy gimnastyczne, ale o nich w oddzielnym materiale.

piątek, 18 października 2019

Wszystkie 4080 rowery Mevo już wyprodukowane


Pełna flota 4080 jednośladów niebawem wyjedzie na ulice Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot, po przeprowadzeniu wszystkich testów. Ich całkowitą produkcję zakończyła Fabryka Nextbike GmbH w Niemczech.
Mevo to największa, nie tylko w Polsce, ale także w Europie, flota rowerów 4G wspomaganych elektrycznie.
Paweł Orłowski prezes Nextbike Polska zapewnia, że rowery po testach w Niemczech, najpierw trafią na kolejne testy na warszawski Żerań, a następnie do Gdańska.
Obecnie mieszkańcy Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot mogą korzystać z około 1900 rowerów. Kolejnych 700 jednośladów jest już przygotowanych do odbioru, a pozostałe czekają na testy.
Rowery Mevo – jak twierdzi Remigiusz Kitliński, gdański oficer rowerowy - są najbardziej zaawansowanymi technologicznie jednośladami w Polsce. Wyposażone są m.in w komputer pokładowy, GPS, czytnik kart RFID. Testowane są wszystkie elementy m.in. poprzez generowanie zwrotów, wypożyczeń, korzystanie z funkcji postoju. Testy przeprowadzają pracownicy operatora systemu. Są to dedykowane osoby z Działu IT, Działu Utrzymania i Operacji oraz Serwisu Wdrożeniowego.
O popularności miejskiego roweru elektrycznego świadczą statystyki. Od momentu uruchomienia systemu, czyli końca marca 2019 roku do połowy października, czyli w siedem miesięcy, liczba zarejestrowanych użytkowników przekroczyła 170 tysięcy, a liczba wypożyczeń wyniosła ponad 2,2 mln.