czwartek, 11 października 2018

Piękna Wieś Pomorska 2018


Kapituła konkursowa zdecydowała o przyznaniu trzech wyróżnień i trzech pierwszych miejsc dla najpiękniejszych wsi z Pomorza w 2018 roku. Zostały one wybrane spośród jedenastu, które dostały się do finału.
Pierwsze miejsce i nagrodę 30 tys. zł otrzymała wieś Nowa Cerkiew, gm. Morzeszczyn (powiat tczewski).
Nagrodę 20 tys. zł, puchar i dyplom odebrało Lubieszewo, gm. Nowy Dwór Gdański (powiat nowodworski) za zajęcie drugiego miejsca.
Brąz powędrował do wsi Koteże, gm. Starogard Gdański (powiat starogardzki). Koteże również otrzymały puchar i dyplom oraz nagrodę pieniężną w wysokości 10 tys. zł.
Wyróżnienia w konkursie oraz nagrody pieniężne w wysokości 3 tys. zł otrzymały wsie: Żelistrzewo (gm. Puck), Leśno (gm. Brusy) i Chwaszczyno (gm. Żukowo).
Kategoria – zagroda
Oprócz nagród dla całych wsi, jury konkursu przyznało również trzy nagrody i trzy wyróżnienia dla najpiękniejszych zagród w województwie pomorskim. Pierwsze miejsce zajęli Mirosława i Zenon Tiałowscy z Dąbrówki, gm. Starogard Gdański. Państwo Tiałowscy hodują trzodę chlewną, uprawiają rzepak i zboża. Sami produkują wyroby mięsne i nabiał. Otrzymali nagrodę w wysokości 5 tys. zł., puchar i dyplom.
Goście zgromadzeni w Sali im. Lecha Bądkowskiego Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego dowiedzieli się, że drugie miejsce zajęli Maria i Adam Szyngwelscy z Kosobud, gm. Brusy. W swoim gospodarstwie produkują mleko i uprawiają m.in. kukurydzę. Otrzymali nagrodę w wysokości 4 tys. zł. Trzecie miejsce i nagrodę 3 tys. zł w kategorii zagroda otrzymała Monika Stanicka z Borkowa Lęborskiego gm. Choczewo.
Dowiedzieliśmy się, że w gospodarstwie pani Moniki Stanickiej uprawiane jest m.in. żyto i rzepak. Dzięki środkom unijnym właścicielka zmodernizowała zagrodę (m.in. budynki gospodarcze), a także zakupiła maszyny rolnicze.
W części artystycznej wystąpił 20-osobowy żeński zespół pieśni i tańca Psiotrowe Dziywuchy z gminy Morzeszczyn (powiat tczewski).


środa, 10 października 2018

Zabrakło Lecha Walęsy na wystawie pierwszej w Europie

Mini koncertem kazachskiego zespołu Sazgen Sazy została częściowo zablokowana w południe 10 października 2018 ulica Długa w Gdańsku.
Na wysokości Ratusza Głównego Miasta Gdańska ruch pieszych został niemal wstrzymany. Zespołowi Sazgen Sazy przyglądała się liczna delegacja z Kazachstanu, studenci kazachscy odbywający studia w Bydgoszczy, a także zaproszeni polscy parlamentarzyści.
Na ulicy Długiej w Gdańsku, głównie turyści sięgnęli po swoje smartfony i uwieczniali koncertujący zespół Sazgen Sazy z Kazachstanu.
Zespół Sazgen Sazy z Kazachstanu koncertował przed Ratuszem Głównego Miasta Gdańska w związku z otwarciem w jego wnętrzach pierwszej w Europie wystawy. pt. „Dziedzictwo Wielkiego Stepu: arcydzieła sztuki jubilerskiej”.
Na to wielkie wydarzenie kulturalne w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska, z Kazachstanu przyleciały wraz z liczną delegacją aż trzy ekipy telewizyjne. Ze strony polskiej tylko na chwilę pojawiła się gdańska TVP3 z niezawodną od kultury red. Bożeną Olechnowicz. Pozostałe polskie telewizje zajęte były „popisami” osób startujących do wyborów samorządowych. Natomiast jedna z ogólnopolskich telewizji swoje przybycie uwarunkowała ewentualną obecnością na otwarciu kazachskiej wystawy byłego prezydenta RP... Lecha Wałęsy.

„Dziedzictwo Wielkiego Stepu: arcydzieła sztuki jubilerskiej”

W Muzeum Gdańska, od 11 października 2018 r. można zwiedzić wystawę „Dziedzictwo Wielkiego Stepu: arcydzieła sztuki jubilerskiej”.
Uczestniczący w otwarciu wystawy liczni znamienici goście dowiedzieli się, że przez dwa miesiące, do 10 grudnia 2018. w Galerii Palowej Ratusza Głównego Miasta, gdańszczanie oraz turyści będą mogli zobaczyć blisko 300 eksponatów ze zbiorów Muzeum Narodowego Republiki Kazachstanu. Zaprezentowane zabytki pochodzą z okresu starożytności, średniowiecza oraz XIX i XX wieku.
Ambasador Republiki Kazachstanu w RP. Margułan Baimuchan, podczas otwarcia wystawy powiedział, iż zabytki zostały wydobyte w trakcie badań powierzchniowych na terenie Kazachstanu i są tam uważane za bezcenny skarb narodowy. Muzeum Narodowe Republiki Kazachstanu w porozumieniu z Ministerstwem Kultury i Sportu Republiki Kazachstanu postanowiło pokazać swoje dziedzictwo na całym świecie w ramach trzyletniego projektu „Trakt Złotego Człowieka po muzeach świata”.
- Po Gdańsku, wystawę aż do 2021 roku będzie można zobaczyć w innych muzeach Azji, a także Europy i USA. Zaprezentowane na wystawie bezcenne artefakty z przeszłości są arcydziełami sztuki antycznej i w pełni odzwierciedlają specyfikę historycznej ścieżki przemierzanej przez ludy stepowe – powiedział Arystanbek Muhamediuly, Minister Kultury i Sportu Republiki Kazachstanu.
Wystawę będzie można zobaczyć w Japonii, Korei Południowej, Chinach, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włochach, Francji, Austrii, Niemczech, Rosji oraz Stanach Zjednoczonych. Pierwszym miastem, które odwiedza Złoty Człowiek, jest Gdańsk. Wybór jest nieprzypadkowy.
- Wiemy od dawnych polskich kronikarzy, że w pewnym momencie ich wyobraźnią zawładnął mit naszego pokrewieństwa z Sarmatami związanymi ze Scytami – ludźmi stepu, kochającymi wolność – powiedział wiceprezydent Gdańska ds. polityki społecznej Piotr Kowalczuk podczas uroczystego otwarcia wystawy w Sali Wety Ratusza Głównego Miasta. – Wolność jako wartość jest więc naszym ważnym punktem wspólnym. A wolność kultury i swobodnego dostępu do dziedzictwa narodowego i międzynarodowego jest istotna, i powinna być prawem każdego człowieka, zaakcentował Kowalczuk.
Do Gdańska przyjechały najcenniejsze eksponaty z Kazachstanu, warto więc poszukać w nich powiewu wolności i historii, zaapelował Margułan Baimuchan. Ambasador Republiki Kazachstanu w RP. Nadmienił, że wystawa doskonale wpisuje się w obchody stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę.
Złoty Człowiek i jego dziedzictwo
Kilkadziesiąt eksponatów to złote, bądź pozłacane przedmioty wydobyte w latach 60. XX w. ze scytyjskich kurhanów, czyli grobowców, w których chowano znamienitych członków plemienia. Scytowie to opisany szeroko w starożytności przez Herodota lud koczowniczy, który zamieszkiwał północne okolice Morza Czarnego i Europy Wschodniej od VIII w. p.n.e. aż do wczesnego średniowiecza i jego asymilacji ze Słowianami. Na tle Złotego Człowieka uwiecznił się prof. dr hab. Andrzej Bisztyga.
Właśnie tą tematyką też zajmuje się prof. dr hab. Andrzej Bisztyga, prorektor Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej w Katowicach, często goszczący w Kazachstanie. Złożył on podziękowania za zorganizowanie tej pierwszej w Europie wystawy Khabdulinie Maral Galymzhanovej – Dyrektor Instytutu Archeologii K.A. Akisheva w Kazachstanie
- Prezentowane w Gdańsku obiekty były świadkami historii stepowych imperiów, głośnych zwycięstw i wspaniałych czynów. Nie przez przypadek prawie wszystkie prezentowane tu przedmioty są zrobione ze złota. Ten cenny metal był u wielu dawnych ludów potwierdzeniem szczególnej pozycji właścicieli złotego przedmiotu.
- Na terytorium Kazachstanu odkryto pochówki ośmiu „złotych ludzi”. Na wystawie można zobaczyć różne szczegóły ubrań trzech z nich. Dziedzictwo naszych przodków żyje w nas do dziś. Znajdujące się na dawnych ubraniach motywy kwiatowe, zoomorficzne, antropomorficzne odnajdujemy do dziś w sztuce jubilerskiej Kazachów – mówi Leonid Kochetov, pełniący obowiązki dyrektora Muzeum Narodowego Kazachstanu.
Kobieta, która rozmawia z bogami?
Specyfikę rozwoju kultur stepowych zamieszkujących terytorium dzisiejszego Kazachstanu poświadcza wysoka pozycja kobiet w społeczeństwie. W zachodniej części kraju odnaleziono kilka pochówków, które wyróżniają Scytów wśród innych kultur.
- Scytyjskie kobiety uczestniczyły we wszystkich przejawach życia publicznego. Jeździły konno, brały udział w kampaniach wojennych, były także kapłankami. Niewiasta nie mogła poślubić mężczyzny, jeśli na polu walki nie zabiła trzech przeciwników. Czyżby więc to o nich myślał Herodot pisząc o Amazonkach? Więcej informacji możemy dowiedzieć się z analizy materiału archeologicznego pozyskanego w trakcie badań powierzchniowych. Odkryta biżuteria pokazuje nie tylko piękno, czy złożoność uniwersum symbolicznego Scytów, ale właśnie wyjątkową pozycję kobiety w społeczeństwie – mówi Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska.
Wystawa „Dziedzictwo Wielkiego Stepu: arcydzieła sztuki jubilerskiej” będzie otwarta dla zwiedzających od 11 października do 10 grudnia 2018 r. w Galerii Palowej w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska we wszystkie dni tygodnia w godz. 10:00-16:00 z wyłączeniem 1 listopada. Bilet wstępu to koszt 6 zł (normalny) i 3 zł (ulgowy). Wystawę będzie można zwiedzić także w ramach biletu wstępu do Ratusza Głównego Miasta (12 zł / 6 zł, 20 zł rodzinny). Treść wystawy uzupełni katalog dostępny w kasie w Galerii Palowej.


Sajgonki zniknęły najszybciej...

W taki oto artystyczny sposób przygotowałem sobie na stoliku danie chińskich potraw zaserwowanych przez gdańską restaurację Little Chinese, podczas konferencji prasowej zapowiadającej Tydzień Chiński w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim 12-21.10.2018.
W konferencji prasowej wzięła udział ZHAO Xiuzhen, Konsul Generalna Chińskiej Republiki Ludowej w Gdańsku. Jak przystało na Chinkę, do konsumpcji zaserwowanych chińskich dań poprosiła właściciela restauracji Little Chinese pana Piotra o drewniane pałeczki.
Wyboru kilku chińskich dań dla siebie dokonałem z teatralnego bufetu, na którym opisane były jedynie sajgonki wegetariańskie.
Według mnie najciekawiej kolorystycznie wyglądała wołowina z chili ozdobiona warzywami, gównie papryką.
Ciekawa w smaku była wieprzowina po seczuańsku, którą dziennikarze uczestniczący w konferencji prasowej mylili z podobnym kolorystycznie daniem wykonanym z kurczaka.
Z teatralnego bufetu najszybciej zniknęły sajgonki, ale nie wegetariańskie, ale te z mięsem.
Atmosfera podczas konferencji prasowej w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim była tak przyjemna, że niektórym dziennikarzom i fotoreporterom nie chciało się wracać do pracy. Przy dobrym jedzeniu przy teatralnym bufecie przyjemnie się rozmawiało Agacie Olszewskiej i Grzegorzowi Mehring, oboje z portalu Urzędu Miasta Gdańsk
Inna imienniczka Agata, jako kelnerka obsługuje gości w restauracji Little Chinese, mieszczącej się przy ul. Korzennej 1 B w Gdańsku, tuż za Ratuszem Staromiejskim. Od czterech lat chińskim kucharzem w tej istniejącej od 15 lat restauracji jest Shu Yongci, który bardzo dobrze czuje się w naszym mieście.
Restauracja Little Chinese w Gdańsku ma swoich stałych bywalców. Dowiedziałem się, że niedawno gościł w niej sędziwy Chińczyk wraz z córką, która studiuje dyrygenturę w gdańskiej Akademii Muzycznej. Ojciec tego Chińczyka w swoim domu w Szanghaju jako cenną pamiątkę przechowuje... konserwę po naszej polskiej mielonce. Zarządzona przez Mao Zedonga polityka Wielkiego Skoku skończyła się największą klęską głodu w historii ludzkości, jakiej Chiny nie widziały nigdy. Koszmar tamtych lat opisuje Frank Dikötter w książce "Wielki Głód. Tragiczne skutki polityki Mao 1958-1962", która niedawno ukazała się w polskich księgarniach nakładem Wydawnictwa Czarne.

Do Przerwy 0:1 wraca na boiska Przymorza i Zaspy

W sobotę, 13 października 2018, radny Andrzej Kowalczys wraz z Gdańską Fundacją Dobroczynności zapraszają na jesienną edycję turnieju dzikich drużyn „Do Przerwy 0:1”. Zapisy od godz. 9.00 na stadionie Gdańskiego Ośrodka Sportu (ul. Meissnera 5 – balon). Pierwszy gwizdek o godz. 10.00!
Październik to tradycyjna pora kiedy rozgrywana jest jesienna edycja „Do przerwy 0:1”. Jak zapewnia Andrzej Kowalczys, na inauguracji obecni będą znani piłkarze Lechii Gdańsk.

– Piłkarzy Lechii zapraszamy na każdy nasz turniej. Jeśli tylko to możliwe przychodzą zobaczyć, jak grają ich młodsi koledzy i koleżanki. Zależy nam na ich obecności. Mam nadzieję, że odwiedzi nas również Mateusz Sopoćko, który jeszcze rok temu był uczestnikiem naszego turnieju, a dzisiaj gra z Lechią w Ekstraklasie. Cieszę się, że udało mu się przebić do pierwszej drużyny w tak młodym wieku. Wierzę, że jeszcze wiele osiągnie jako zawodowy piłkarz, oczywiście najlepiej, gdyby to było w barwach Lechii. Tego mu serdecznie życzę – mówi Andrzej Kowalczys, pomysłodawca turnieju Do Przerwy 0:1.
Do udziału w najbliższym turnieju zapraszamy 6-osobowe drużyny piłkarskie dziewczęce i chłopięce, rocznik 2006 i młodsi, rocznik 2003/2005, rocznik 2000/2002 i rocznik 1999 i starsi.
Podczas turnieju, równolegle do rozgrywanych meczów, odbędą się warsztaty dla młodzieży w wieku 14-17 lat z zakresu przeciwdziałania narkomanii. Zawodnicy będą mieli m.in. do pokonania tor przeszkód w narkogoglach (dzięki współpracy z Gdańskim Centrum Profilaktyki Uzależnień), a także okazję porozmawiać z psychologiem zajmującym się tematyką uzależnień.
– Zależy nam, aby oprócz świetnej zabawy jaką jest gra w piłkę nożną, zaoferować uczestnikom turnieju również inne ciekawe propozycję. Hasło zawodów „Nie biorę, wybieram piłkę!” ma zwrócić uwagę naszych zawodników, a przede wszystkim ich opiekunów, że problem wszelkiego rodzaju używek tj. narkotyki, papierosy czy alkohol, dotyczy także dzieci i młodzieży. Zadaniem dorosłych jest przekonać młodych ludzi, że warto trzymać się od tych rzeczy z daleka – tłumaczy Andrzej Kowalczys.
Przypominamy, że zespołom niepełnoletnim, przez cały czas trwania turnieju musi towarzyszyć dorosły opiekun. W przypadku niepełnoletnich konieczna jest także zgoda ich opiekunów prawnych na udział w zawodach i udostępnienie wizerunku. Dokumenty dostępne są na stronie www.doprzerwy01.pl 
 
Za udział w turnieju nie są pobierane żadne opłaty!

wtorek, 9 października 2018

Sylwestrowe koncerty w czterech dzielnicach Gdańska

Polonusi przyjeżdżajcie na grudniowy Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy, który odbędzie się w nowej odsłonie. Wśród nowości będzie specjalna strefa gastronomiczna i gdańska karuzela dostępna za 1 zł dla posiadaczy Karty Mieszkańca. A sylwester świętować będziemy bez fajerwerków, ale za to z pokazem laserowym. Sylwestrowe koncerty odbędą się w czterech dzielnicach Gdańska -  Oruni, Chełmie, na molo w Brzeźnie i Śródmieściu.
Poinformowano o tym już 9 października podczas konferencji prasowej w Urzędzie Miasta Gdańska. Sentymentalny Park Oruński w amfiteatrze przywita Nowy Rok przy polskich hitach zespołu Czerwone Gitary, rozbawiony Chełm w Jarze Wilanowskim będzie bawił się przy muzyce Łąki Łan, a elektryzujące Brzeźno na molo przywita Nowy Rok przy hitach najlepszego polskiego dj’a C-Boola, natomiast rodzinny Targ Węglowy rozbrzmi hitami zespołu Brathanki.
Dodatkowo podczas Nocy Sylwestrowej zostaną podstawione specjalne sylwestrowe autobusy, dzięki którym będzie można skorzystać ze wszystkich atrakcji, przemieszczając się między sylwestrowymi scenami. Łączność pomiędzy dzielnicowymi sylwestrami zapewnią również wejścia na żywo transmitowane na duży telebim ustawiony na Targu Węglowym.
Tradycyjne odliczanie do północy 31 grudnia 2018 odbywać się będzie w rytm największego, 3–tonowego dzwonu carillonu św. Katarzyny. Powstanie również specjalny utwór muzyczny, którym rozbrzmi gdański carillon. Po północy zaś na Targu Węglowym odbędzie się specjalny pokaz laserowy.
1 grudnia rozpocznie się tegoroczny Jarmark Bożonarodzeniowy, który potrwa do 23 grudnia. Niebywała nowość to strefa gastronomiczna, czyli Food Court, zlokalizowana w centralnej części Targu Węglowego i działająca aż do 13 stycznia. Będziemy mogli tutaj smakować potrawy kuchni hiszpańskiej (churrosy), węgierskiej (kurtosze i langosze), alzackiej (podpłomyki) i polskiej (makowce, pierogi, paszteciki, barszcz i żurek).
Będziemy mogli też pić wielosmakowe herbaty, rozgrzewające czekolady i aromatycznego grzańca, serwowanego w kubkach kolekcjonerskich ceramicznych albo jednorazowych, wyprodukowanych specjalnie dla jarmarku (w komplecie z jarmarkową serwetką). W strefie gastronomicznej pojawią się też nowe miejsca do konsumpcji – przestronne, zadaszone altany, wyposażone w meble i promienniki grzewcze.

Trzech klęczało przed Pawłem Adamowiczem


Jako pierwszy przed przemawiającym prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem uklęknął fotoreporter Krzysztof Mystkowski z Agencji Kosycarz Foto Press / KFP. Adamowicz mówił o makiecie Wielkiej Synagogi, która 8.10.2018 została odsłonięta niedaleko wejścia do Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Mówił o tym, że zdecydowana większość spośród ok. 2,7 tys. Żydów, skupiona wokół pięciu gmin wyznawała reformowany odłam judaizmu. Jednak żadna z gmin funkcjonujących przy Starych Szkotach, Winnicy, Wrzeszczu, czy przy ul. Szerokiej i ul. Szopy, nie posiadała stałej bożnicy integrującej całą społeczność.
Podczas przemówienia Pawła Adamowicza, po fotoreporterze Krzysztofie Mystkowskim z Agencji Kosycarz Foto Press / KFP, począwszy od lewej, uklęknęli kolejni dwaj znani gdańscy fotoreporterzy. Tym drugim był Grzegorz Mehring z portalu Urzędu Miasta Gdańsk. Nie dziwię się Grzegorzowi, bo w końcu przemawiał jego pracodawca. Ale ku mojemu zaskoczeniu, jako trzeci uklęknął też Adam Warżawa, fotoreporter Polskiej Agencji Prasowej, której centrala znajduje się w Warszawie. Ta klęcząca trójka gdańskich fotoreporterów wspólnie szukała być może słów modlitwy w judaizmie...