niedziela, 27 maja 2018

Najmłodsi rowerzyści na podium w Gdańsku


Niezwykle okazale prezentowali się w firmowych koszulkach najmłodsi uczestnicy gdańskiej edycji Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych, która została rozegrana w niedziele 27 maja 2018,
Wszyscy młodzi rowerzyści dostąpili zaszczytu stanąć na podium i otrzymać medal za uczestnictwo w zawodach.
Wśród nagrodzonych medalem, siedząc na „pudle”, bo jeszcze nie chodzi, była także mająca zaledwie rok i dwa miesiące Elenka.
Medalami nagrodzono również zawodników i zawodniczki w kategorii juniorskiej.
Sporo trudności sprawiało mamie utrzymanie dwóch rowerów swoich pociech.
 
Z pierwszym zawodnikiem na mecie w „generalce” (Dariusz Batek z CST 7R MTB Team, nr startowy 1618), wywiad na żywo przeprowadził red. Henryk Sytmer, ekspert radiowej Trójki w dziedzinie krzewienia kultury fizycznej.
Niektórzy zawodnicy, a zwłaszcza rodzice małych dzieci narzekali, że jadąc za kładem można było się udusić od spalin. Panowie organizatorzy, czy nie można „spalinowców” zastąpić pojazdami elektrycznymi?
Jeszcze jednym – nie tylko moim zdaniem – błędem, było ulokowanie namiotów wydających pakiety startowe po lewej stronie mety. Po ich odebraniu trzeba było przejść z trudem właśnie poprzez strefę mety, aby dotrzeć idąc na prawo do namiotów wydających posiłek. Tu wyraźnie zawiodła logistyka/!/
W tym czasie, kiedy odznaczano medalami maluchów, starci wiekiem kolarze po dotarciu na metę otrzymywali po żetonie upoważniającym do konsumpcji uda pieczonego kurczaka lub makaronu po włosku.
Było tak bardzo słonecznie, że co bardziej zapobiegliwi zaopatrzyli się w duże parasole. dcn.

Najmłodsi rowerzyści na mecie Vienna Life Lang Team w Gdańsku


Pierwsi na mecie gdańskiej edycji Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych w niedziele 27 maja 2018, byli zawodnicy startujący w wyścigu o puchar Ministra Sportu i Turystyki.
Na metę dojeżdżali też uczestnicy wyścigu rodzinnego.
Gratulacje należą się rodzicowi, który jechał z dzieckiem w rowerowej przyczepce i nawet nie był ostatni.
Młodzi kolarze z dumą przejeżdżali podwójną linię mety.
Wspólny udział w imprezie sportowej, wymiana na jej temat swoich poglądów i wspólny odpoczynek oraz posiłek wielokroć rodzą przyjaźnie na całe życie.
Ci silniejszy i więcej jeżdżący na rowerze mogli już konsumować kanapki przygotowane przez rodziców, a inni nieco słabsi dopiero mijali linię mety.
Takie rodzinne sportowe duety też procentują na przyszłe życie.
Jeszcze inni młodzi rowerzyści po minięciu mety, w ramach relaksu w duetach ćwiczyli refleks na zapalające się światełka.
dcn.

Vienna Life Langteam w Gdańsku 2018


Gdańsk, po Krakowie (12.05) i Warszawie-Wilanowie (19.05), był trzecim przystankiem na trasie Vienna Life Lang Team Maratonów Rowerowych. Tym razem, inaczej niż zazwyczaj, maraton został rozegrany w niedzielę 27 maja 2018.
Trasa wyścigu tradycyjnie poprowadziła malowniczymi lasami Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. - To jedna z najpiękniejszych i najtrudniejszych tras, tak twierdzi Czesław Lang, Dyrektor Generalny Lang Team.
Po ustawieniu rowerzystów w sektorach, najpierw nastąpił start Grand Fondo MTB Open na 96 km, zawodników z licencjami. Zawodnik z numerem startowym 1 udzielał wszystkim wskazówek, jak zachować się na bardzo wymagającej trasie. Należy uważnie patrzeć przed siebie, wypatrywać przeszkód i jechać z rozwagą.
Start uatrakcyjniały dwie hostessy, blondynki.
Starterem, strzelającym z pistoletu, był jeden z zasłużonych strażaków, gdyż w tym wyścigu jechała 20-osobowa reprezentacja strażaków.
Po zawodowcach na starcie stanęli sektorowi rowerzyści amatorzy z grupy Grand Fondo na 96 km. 

Następnie na trasę ruszyli kolarze kategorii Medio na 66 km.
Sporą grupę stanowili też rowerzyści amatorzy z grupy Grand Mini na 33 km.
Odbył się też wyścig dla dzieci o puchar Ministra Sportu i Turystyki. Wszyscy otrzymali po białej koszulce.
Takie niespodzianki na starcie są najbardziej stresujące, kiedy raptem rower odmawia posłuszeństwa i dopiero jedno z rodziców na szczęście potrafi usunąć awarię hamulców.
Obserwując te rowerowe zmagania, najbardziej wzruszającym był start do parady rodzinnej.
W wyścigu rodzinnym startowały małe dzieci, oczywiście w kaskach.
Ojcowie towarzyszyli swoim pociechom na starcie, a także na około 8 km trasie i do samej mety.
Niektórzy ojcowie jechali ciągnąc za sobą rowerowe wózki ze swoimi pociechami.
Podczas pięknej słonecznej pogody, nawet najmłodsi rowerzyści mieli nałożone okulary przeciwsłoneczne.
Już od samego startu trwała zacięta rywalizacja wśród malców.
dcn.

sobota, 26 maja 2018

Odwołano prewencyjny zakaz kąpieli na gdańskich plażach

Pomorski Inspektor Sanitarny odwołał prewencyjny zakaz kąpieli na gdańskich plażach. To efekt dobrych wyników badań jakości wody w kąpieliskach przeprowadzonych zarówno przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska a także służby laboratoryjne Saur Neptun Gdańsk.
Od zakończenia awaryjnego zrzutu do Motławy trzy instytucje krzyżowo badają jakość wody. Sanepid i SNG w kąpieliskach, a WIOŚ w rzece Motławie, a także wody oddalone od linii brzegowej Zatoki Gdańskiej. Wszystkie badania wskazywały, że jakość badanej wody spełnia wymagania prawne.
W piątkowym (25 maja 2018) komunikacie na temat badań WIOŚ poinformował o wynikach badań wód Zatoki Gdańskiej zrobionych 4 dni od zakończenia zrzutu ścieków do Motławy. W konkluzji badań czytamy: Nie zauważono po 4 dniach od zaprzestania zrzutu ścieków do Motławy wpływu na wody Zatoki Gdańskiej.
Z kolei z ostatnich wyników opublikowanych przez SNG, wynika, że jakość wody w badanym zakresie, tj. obecność bakterii Escherichia Coli oraz bakterii z grupy Enterokoków, odpowiada wymaganiom sanitarnym rekomendowanym dla wody w kąpieliskach. Porównując wyniki badań SNG z 18 maja i 21 maja 2018 można stwierdzić, że jakość wody się polepszyła, a poziom bakterii Enterokoki i E. Coli maleje – znajduje się w dolnych granicach. Kolejne wyniki badań laboratoryjnych przeprowadzonych przez SNG zostaną opublikowane w niedzielę 27 maja.

Między Muzyką a Fizyką

Na instrumencie skonstruowanym z... rur hydraulicznych można było sobie pograć podczas pokazowego wykładu pt. „Między Muzyką a Fizyką...czyli o naturze...”, jaki się odbył w Auli budynku głównego Politechniki Gdańskiej w ramach Bałtyckiego Festiwalu Nauki. Uderzając klapką w rury, dźwięki próbowali wydobyć, na zdjęciu od lewej prof. Ryszard Jan Barczyński, Krystyna Szaniawska, Jan Lukas i Jarosław Nowakowski z PG.
Ten dziwny rurowy instrument wzbudził spore zainteresowanie nielicznych uczestników tego wykładu, braci od prawej na zdjęciu Jana i Filipa Lukasów oraz ich samozwańczej instruktorki Krystyny Szaniawskiej z Wydziale Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej.
Wykład na PG w piątek 25 maja 2018 pozwalał na poznanie tajników związanych z powstawaniem i rozchodzeniem się różnych dźwięków. Aby uruchomić przyrząd ukazujący poprzez płomienie rozchodzenie się fal dźwiękowych, trzeba było nawet przed nim klęknąć, co uczynił Andrzej Kozłowski.
Do niektórych doświadczeń związanych z rozchodzeniem się dźwięków trzeba było użyć skrzypcowego smyczka. W odpowiednim dostrojeniu smyczka pomagała skrzypaczka Agata Kądziela z Akademii Muzycznej w Gdańsku..
Próby z dostrojeniem skrzypcowego smyczka do grania nim na metalowej blasze dokonali skrzypaczka Agata Kądziela oraz dwaj pracownicy PG Jarosław Nowakowski i Andrzej Kozłowski.
W doświadczeniu ukazującym jak rozchodzą się ziarnka piachu rozsypane na metalowej blasze uczestniczyli Jan Lukas oraz dwaj pracownicy PG Andrzej Kozłowski i Jarosław Nowakowski.
Tak efektownie wyglądało rozłożenie się ziarenek piasku na metalowej blasze na skutek pocierania po niej skrzypcowym smyczkiem.
Utwory muzyczne światowej marki wykonali: mezzosopranistka Anastazja Połtowska, klarnet Kuba Musik, skrzypce Agata Kądziela i fortepian Natalia Zalewska.

piątek, 25 maja 2018

Motolotnia o napędzie elektrycznym!

Podczas uczestnictwa w Bałtyckim Festiwalu Nauki na Politechnice Gdańskiej (25-27.05.2018), z radości skok w górę wykonały uczennic II LO im Władysława Andersa z Chojnic.
Moje szczególne zainteresowanie wzbudziła motolotnia o napędzie elektrycznym. Jest to najnowszy prototyp jaki powstał na Wydziale Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej. Jej twórcą jest doktorant Andrzej Pyszyński, który ma wszelkie uprawnienia motolotniarza.
Motolotnia o napędzie elektrycznym też cieszyła się dużym zainteresowaniem młodocianych uczestników Bałtyckiego Festiwalu Nauki. Motolotnia jako prototyp przechodzi obecnie w Gdyni próby techniczne. Może się wznieść na wysokość 3 km, a energii zgromadzonej w 16-ogniwach akumulatora wystarcza na około 20 minut. Po uzyskaniu patentu, przewiduje się rozpoczęcie seryjnej produkcji tej motolotni pracującej bardzo cicho, co jest jej dużym atutem.
W budynku głównym Politechniki Gdańskiej podczas Bałtyckiego Festiwalu Nauki, do wyboru były zajęcia aż z 24 dyscyplin naukowych: od architektury, poprzez nauki przyrodnicze i matematyczne, aż po biocybernetykę!
Na przykrytym szklanym dachem wewnętrznym dziedzińcu PG, młodzież mogła podziwiać podczas Bałtyckiego Festiwalu Nauki nowe wahadło Foucaulta, dzieło dr. inż. Bogusława Kusza z Katedry Fizyki Ciała Stałego. Wahadło znacznie dłuższe niż poprzednie również pokazowe, którego metalowa soczewka waży 64 kg i wisi na drucie o długości 26 m. Dzięki obserwacji wahadła dochodzi się do wniosku, że Ziemia się obraca.
Śmiałym doświadczeniem proponowanym przez studentów Wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej PG było rozpalanie ognia na dłoni uczestników BFN.
Niektóre osoby z dużym przerażeniem poddawały się zabiegom fizycznym polegającym na rozpaleniu ognia na dłoni.
Sporo grup przedszkolnych i szkolnych przybyło na BFN w Politechnice Gdańskiej w żółtych kamizelkach odblaskowych. W nie byli ubrani m.in. przedszkolaki z Przedszkola nr 17.
Starsze grupy młodzieży również wykazywały zainteresowanie różnymi doświadczeniami fizycznymi.
Bardzo pouczającym było stanowisko ukazujące ruch różnych planet wokół słońca.
Na tym kolejnym stanowisku na dziedzińcu PG można było zobaczyć jak taki talerz antenowy wzmacnia głos wydobywający się z naszych telefonów komórkowych.
Studenci fizycy PG tłumaczyli na jakiej zasadzie działa silnik spalinowy i elektryczny.