środa, 20 marca 2019

Amberif 2019 biznes spotyka się ze sztuką

Jak co roku, przez cztery marcowe dni 20-23, bursztynowy świat znów zaczął się kręcił wokół 26. Międzynarodowych Targów Bursztynu, Biżuterii i Kamieni Jubilerskich Amberif.
To na nich biznes spotyka się ze sztuką. To tu rodzą się twórcze pomysły i idee. Prezentowane są najnowsze trendy i technologie w jubilerskim designie. Impreza corocznie przyciąga do Gdańska około 6 tysięcy kupców z ponad 50 krajów świata.
Amberif to najważniejsza na świecie wystawa bursztynu i największa impreza jubilerska w Europie Środkowo-Wschodniej. W tym roku swoją ofertę przedstawia 470 wystawców z 21 krajów: producenci biżuterii z bursztynem, kamieniami kolorowymi, perłami i diamentami, importerzy zegarków, złotej i srebrnej biżuterii, producenci i importerzy maszyn, narzędzi i technologii złotniczych.
Szczególnym miejscem na targach jest Galeria Projektantów – tu wystawiane są prace artystów: nowatorskie, eksperymentujące z materiałem i zaskakujące odważnymi skojarzeniami.
Nowością tegorocznych Targów Amberif jest Pawilon Włoski z grupą 18 wystawców z Sycylii i z regionu Kampanii – w tym ze słynącego z Dzielnicy Złotników Neapolu i ze znanego na całym świecie z produkcji wyrobów z koralu Torre del Greco.
Włoscy jubilerzy – jak przystało na europejskiego lidera w produkcji biżuterii –prezentują najnowsze trendy w złotnictwie i w projektowaniu.

Obchody jubileuszu 50-lecia Uniwersytetu Gdańskiego


Zainaugurowano je w środę 20 marca 2019. Z tej okazji w budynku neofilologii Wydziału Filologicznego odbyło się uroczyste posiedzenie Senatu UG, w trakcie którego wręczone zostały odznaczenia państwowe i Nagrody Naukowe Rektora UG dla najlepszych naukowców tej uczelni za wyróżniające się osiągnięcia naukowe oraz badawczo-rozwojowe. 
Tuż po posiedzeniu Senatu przed budynkiem Wydziału Prawa i Administracji odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który przez 25 lat wykładał prawo pracy na UG. Tablicę pamiątkową poświęcił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.
Odsłonięcia pamiątkowej tablicy dokonali marszałek Sejmu Marek Kuchciński, córka śp. prezydenta Marta Kaczyńska oraz rektor UG dr hab. Jerzy Piotr Gwizdała.
- Rozpoczynamy nowy rozdział w historii UG, w który wkraczamy z odwagą i optymizmem. Nie boimy się oczekujących nas wyzwań związanych z reformą – powiedział rektor dr hab. Jerzy Piotr Gwizdała.  - Widzimy siebie w ścisłej czołówce uczelni. Możemy też z dumą powiedzieć, że Uniwersytet Gdański posiada jeden z najnowocześniejszych kampusów w kraju. W planach na najbliższe lata jest m.in. budowa Uniwersyteckiego Centrum Sportu i Rekreacji z krytą pływalnią i kortami tenisowymi – mówił rektor.
Córka śp. prezydenta Marta Kaczyńska przypomniała, że Lech Kaczyński pracował na Wydziale Prawa I Administracji Uniwersytetu Gdańskiego w latach 1972-1997. Był specjalistą prawa pracy, zostawił na Uczelni swoich wychowanków. Rok temu, 22 marca, Senat Uniwersytetu Gdańskiego wyraził zgodę na umieszczenie na budynku tablicy upamiętniającej tragicznie zmarłego prezydenta.

Podczas uroczystości odczytano także listy prezydenta Dudy i prezesa Kaczyńskiego. "Bardzo się cieszę, że właśnie w tym szczególnie uroczystym dniu, kiedy Państwa Alma Mater obchodzi swoje święto, postanowili Państwo upamiętnić Prezydenta Profesora Lecha Kaczyńskiego. Pamiętamy Go jako wybitnego męża stanu i urzędnika państwowego, który zawsze dobrze służył Rzeczypospolitej i rodakom. Ale w kolebce »Solidarności« pamięta się Go także dlatego, że przez blisko 30 lat pracował tutaj jako wykładowca i badacz". 


"W murach gdańskiej uczelni zdobywał kolejne stopnie naukowe, a jednocześnie prowadził ożywioną działalność opozycyjną i społeczną. Znajdowała w niej zastosowanie praktyczne Jego wybitna znajomość prawa pracy, dzięki której mógł wspierać wiedzą, doświadczeniem i radami ruch związkowy. (...) Dziękuję Państwu za to, że pamięć o pracy i działalności Lecha Kaczyńskiego na Wybrzeżu będzie odtąd uwieczniona odsłanianą dziś tablicą. Niech przypomina ona o tragicznie zmarłym Prezydencie Rzeczypospolitej, wielce zasłużonym dla ruchu »Solidarności«, powstałego w Gdańsku, i dla całej naszej Ojczyzny" - napisał A. Duda.
 

wtorek, 19 marca 2019

Statki autonomiczne to niedaleka przyszłość

Konferencja dotycząca wdrażania bezzałogowych obiektów pływających z wykorzystaniem technologii satelitarnych odbyła się 19 marca 2019 w Sali Senatu Politechniki Gdańskiej.
Organizatorem konferencji była Komisja Nauk Technicznych PAN Oddział w Gdańsku, której przewodniczy prof. dr hab. inż. Edmund Wittbrodt oraz Bałtycki Klaster Morski i Kosmiczny.
Konferencję otworzył prof. dr hab. inż. Jacek Namieśnik, rektor Politechniki Gdańskiej, który objął patronat nad tym wydarzeniem. W przygotowanie konferencji aktywnie włączyły się wydziały Politechniki Gdańskiej: Mechaniczny oraz Oceanotechniki i Okrętownictwa. Ze strony Klastra w przygotowaniu sesji uczestniczyli przedstawiciele stoczni NAUTA, CADOR CONSULTING oraz HYDROMEGA.
Konferencji towarzyszyła prezentacja firm – członków Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego oraz kół naukowych Politechniki Gdańskiej. Daria Lewandowska mówiła o nowatorskim systemie wymiany informacji o ruchu jednostek pływających w zasięgu 10 mil morskich. Na przykład w niespełna 3 minuty można zebrać 200 różnych możliwości o 30 statkach poruszających się na Zatoce Gdańskiej.
Adam Strużyński z firmy SKALP, mającej swoją siedzibę w Domu Technika NOT w Gdańsku, śledzi ruch satelitów. Skonstruowali robot o czujnikach laserowych, służący do precyzyjnych oprysków, za który otrzymali wiele wyróżnień.
Uczestnicy konferencji z zaciekawieniem dowiedzieli się o najnowszych wynalazkach najstarszego koła naukowego na PG KORAB, które z powodzeniem uczestniczy w organizowanych w Holandii prestiżowych regatach pływających jednostek napędzanych energią słoneczną Solar. Regaty odbywają się na dystansach od 100 metrów do 40 km. Trzeba obrać najwłaściwszą strategię wyścigu, zwłaszcza przy pokonywaniu śluz.   
Prof. Marek Grzybowski, prezes BSSC mówił o potrzebie stworzenia autostrady morskiej Gdynia – Karlskrona, aby była przedłużeniem drogi lądowej prowadzącej nad Adriatyk. Wspomniał też przygotowaniach stoczni Nauta do produkcji pływających jednostek autonomicznych i proteście rządu Filipin, aby takowych nie produkować z uwagi na zmniejszenie ilości pływających załóg.
Dariusz Włodarczyk z istniejącej na rynku 27 lat firmy IMPEL mówił o cyber bezpieczeństwie, które ma zapewnić sprawną żeglugę jednostek autonomicznych, w tym samochodów. Już mieliśmy do czynienia z atakiem rosyjskich hakerów na GPS  w Norwegii. Cybernetyczne security muszą więc pracować nieustannie, przez całą dobę.
W ramach konferencji, pod nadzorem Macieja Langa odbył się pokaz pływania modelu statku autonomicznego w basenie modelowym Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa PG.

Na gdańskiej chirurgii skaczą przez płotki

Sporo gości przybyło 18 marca 2019 r  na otwarcie lewego wyremontowanego skrzydła oddziału chirurgii szpitala na gdańskiej Zaspie.
Do symbolicznego przecięcia wstęgi nieco po niewczasie poproszono Hannę Zych Cisoń, członkinię zarządu województwa pomorskiego, która wykazała się niebywałą sprawnością fizyczną. W pięknym stylu płotkarskim pokonała przeszkodę w postaci nieco obniżonej wstęgi.
To pokonanie wstęgi stylem płotkarskim, a znam się na tym, bo kiedyś biegałem na dystansie 110 m ppł. nie wszyscy fotografowie i fotoreporterzy uwiecznili.
Jeszcze przed symbolicznym przecięciem wstęgi przemówił ordynator tego wydziału dr. n. med. Grzegorz Michalski, który serdecznie podziękował za remont całego jego medycznego oddziału, jak i służbie pielęgniarskiej, za co od personelu otrzymał gromkie oklaski. Całe to wydarzenie poprzez swojego smartfona na żywo na facebooka nadawała Joanna Matuszewska, dziennikarka medyczna Radia Gdańsk. Zastąpiła godnie nieobecną TVP oddział Gdańsk.
Jako pierwsza symbolicznego nacięcia wstęgi dokonała członkini Zarządu Województwa Pomorskiego Agnieszka Kapała-Sokalska, która już zwyczajowo spojrzała w stronę przedstawicieli mediów. W przeciwieństwie do oddziałowej pielęgniarki Doroty Malek, bardziej przejętej wykonywanym zadaniem cięcia.
Kolejną osobą przecinającą wstęgę była Hanna Zych-Cisoń, nagrywana smartfonem również przez personel medyczny.
Jak zwykle najwięcej poruszenia wywołał wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk, który tym razem nie przemawiał, ale już rutynowo spojrzał w stronę przedstawicieli mediów.
Fotoreporterzy z lubością uwieczniają wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczuka, widocznie jest bardzo fotogeniczny.
I tym razem poświęcenia nowo wyremontowanej drugiej części chirurgii szpitala na Zaspie dokonało wyjątkowo aż dwóch księży, kapelan szpitalny Zbigniew Zachara i ksiądz prawosławny Dariusz Jóźwik. To on po zaśpiewaniu okolicznościowych modłów, dokonał poświęcenia wypożyczonym kropidłem rzymskokatolickim.
Kropidło po poświęceniu powróciło do prawowitego właściciela, czyli  kapelana szpitalnego Zbigniewa Zachary, z parafii Opatrzności Bożej na gdańskiej Zaspie.

Podczas zwiedzania wyremontowanego oddziału chirurgii szpitala na gdańskiej Zaspie, okazale prezentowały się dwie panie trzymające w dłoniach bukiety kwiatów, od lewej pielęgniarka oddziałowa Oddziału Chorób Wewnętrznych Ewa Modrzejewska i pielęgniarka Mariola Gołębiewska.
Na modernizację chirurgii (II etap, lewe skrzydło) wydano prawie 3,1 mln zł. Najwięcej, gdyż ponad 2,8 mln zł, pochłonęły roboty budowlane. Wyposażenie kosztowało niemal 240 tys. zł. Z budżetu województwa przekazano 2,5 mln zł, a pozostałą kwotę w wysokości ponad 590 tys. zł przeznaczył szpital.

sobota, 16 marca 2019

Lekkoatletyczni Mastersi świata będą rywalizować w Toruniu



Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkiej Atletyce Masters (WMACI) organizowane są co dwa lata. W mistrzostwach WMACI mogą brać udział jedynie mężczyźni i kobiety, którzy w pierwszym dniu zawodów mają ukończone 35 lub więcej lat i którzy z medycznego punktu widzenia są zdolni do współzawodnictwa. Całe wydarzenie trwać będzie 7 dni, od 24 do 30 marca 2019 roku i odbywać się będzie w Polsce, w zabytkowym mieście Toruniu.

8. Mistrzostwa się jeszcze nie zaczęły, a już został pobity pierwszy rekord świata! 4345 sportowców aż z 82 krajów z całego świata zarejestrowało się na WMACI 2019 w Toruniu! Jest to nowy rekord świata dla halowych Mistrzostw, na które rejestracja trwała do 29 stycznia 2019. Policzyłem według listy startowej i najwięcej zgłosiło się zawodników z Polski 869. Kolejne miejsca pod względem ilości zgłoszeń zajmują: Niemcy 474, Wielka Brytania 392, Hiszpania 246, Włochy 229, USA 218. Francja 201, Czechy 109, Szwecja 102, Ukraina 73. Kanada 53.

W polskiej 869-osobowej ekipie pobiegnie na 3 tys. metrów mój dobry znajomy spiker sportowy Ryszard Różycki, mieszkaniec Tczewa, z numerem startowym 3497. - Na 3. Halowych Drużynowych Mistrzostwach Polski Masters 8 grudnia 2018, na dystansie 3 tys. metrów uzyskałem czas 13:15, a na mistrzostwach świata Masters, też rozgrywanych w Toruniu 24 marca (niedziela) zakładam, aby pobiec w czasie 12:30 lub nawet około 12:00 minut.

- Wszystko zależy od biegu, czy pobiegniemy w jednej serii, a w mojej kategorii wiekowej startują 32 osoby. Ja według listy startowej mam 25 czas. Z Polaków w tej kategorii wiekowej startuje nas czterech. Ja mam ostatni czwarty wynik, ale będę walczył aby być trzeci z Polaków. Konkurenci z innych krajów są bardzo dobrzy i będzie trudno powalczyć o miejsce w pierwszej 15 zawodników. Po doznanej kontuzji w styczniu, rozpocząłem przygotowania tj treningi od 25 lutego i trenuje 5 razy w tygodniu.

- Jadę na Mistrzostwa jako debiutant i chcę poznać innych zawodników, nabrać doświadczenia, godnie reprezentować Polskę, biegnąc w biało-czerwonej koszulce z orłem na piersi, mówi Ryszard Różycki.

Drugim moim dobrym znajomym, który weźmie udział w tych Mistrzostwach, to Ryszard Lech z którym w jednej grupie studiowałem razem na gdańskiej uczelni sportowej. Od wielu lat mieszka w Toronto i na 8. Mistrzostwach w Toruniu będzie reprezentował Kanadę. Ma numer startowy 296. Biegnąc niedawno temu, bo 24 lutego 2019 w Mistrzostwach Ontario Masters Indoor Championships z udziałem reprezentantów 26 kanadyjskich klubów lekkoatletycznych, w kategorii wiekowej 70 plus na dystansie 60 m przez płotki uzyskał czas 11,11 sekund. Tym samym pobił rekord Kanady 11.3 Iana Hume'a z 34 lat temu!

Juwenalia Gdańskie 11 maja 2019


Juwenalia Gdańskie to największe juwenalia w północnej Polsce! Już po raz drugi 6 gdańskich uczelni łączy siły i razem z Fundacją Gdańską i Miastem Gdańsk tworzy na sobotę 11 maja 2019 wydarzenie, na którym będą się bawić głównie studenci. Wyjątkowy klimat Stoczni Gdańskiej oraz szeroka gama różnorodnych artystów sprawi, że na długo zapamiętają oni tegoroczną edycję!
Na 7 scenach wystąpi ponad 20 artystów reprezentujących wiele gatunków muzycznych. Szacuje się, że weźmie w nich udział 30 tys. osób.
Po udanej zeszłorocznej edycji, organizatorzy idą za ciosem, ale jednocześnie zmieniają się na lepsze.
Wszystkie gdańskie uczelnie publiczne: Akademia Muzyczna / Akademia Sztuk Pięknych / Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu / Gdański Uniwersytet Medyczny / Politechnika Gdańska / Uniwersytet Gdański, postanowiły znów wspólnie zrealizować studenckie święto przy wsparciu Miasta Gdańska oraz z udziałem Fundacji Gdańskiej zaprosić do studenckiej zabawy.
Już obecnie organizatorzy przedstawiają pierwszą piątkę artystów. Zapewniają też, że lista będzie o wiele dłuższa.
* Bass Astral x Igo – jedni z najbardziej pożądanych twórców muzyki elektronicznej na festiwalach,
* Krzysztof Zalewski – nominowany do pięciu, zdobywca trzech Fryderyków 2019,
* Lady Pank – kultowy zespół, którego publiczność na koncertach potrafi zaśpiewać każdy utwór,
* Nocny Kochanek – wykorzystując humor bazujący często na pastiszu i grach językowych dołączyli do czołówki polskiej subkultury metalowej,
* Tede – jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich raperów, którego teksty weszły na stałe w kanon hip-hopowego nurtu.
Dobór artystów występujących na scenie głównej jest niezwykle zróżnicowany, co pozwala odpowiedzieć na potrzeby nie tylko studentów, ale wszystkich mieszkańców Trójmiasta oraz gości! Każdy bowiem znajdzie coś dla siebie.

piątek, 15 marca 2019

Wystawa Made in Britain w Zielonej Bramie w Gdańsku


Brytyjski brexit jest coraz bliżej. Odrzucenie programu premier Theresy May może mieć bardzo bolesne skutki nie tylko dla brytyjskiej gospodarki. Powrócą granice, paszporty i opłaty celne. Mając to na względzie Muzeum Narodowe w Gdańsku niemal rzutem na taśmę pokusiło się o zorganizowanie w XIV wiecznej Zielonej Bramie dużej wystawy pod nazwą Made in Britain.
Made in Britain to multidyscyplinarny projekt prezentujący na dwóch wystawach sztukę brytyjską, która została wytworzona w Wielkiej Brytanii głównie w XXI wieku. Na otwarcie na pierwszym pietrze przybyło wyjątkowo dużo gości.
Część oficjalna na stojąco z tłumaczonymi przemówieniami trwała prawie godzinę, Przemawiał też Jason Rheinberg, mianowany zastępcą szefa misji w ambasadzie brytyjskiej w Warszawie w lipcu 2018 r.
Na wystawie, której kuratorami są Ann McNay, Małgorzata Ruszkowska-Macur i zachęcający do jej obejrzenia Robert Priseman, pokazane są 132 prace reprezentujące malarstwo, rysunek i grafikę ze zbioru The Priseman Seabrook Collection.
Wystawa …On making jest z kolei prezentacją 44 fotografii dziewięciu autorek, wybranych przez Sian Bonnell i Małgorzatę Taraszkiewicz-Zwolicką.
Kuratorki wystawy otrzymały okazałe bukiety kwiatów. Mi z uwagi na czerwień róż najbardziej podobał się bukiet jaki otrzymała Małgorzata Taraszkiewicz-Zwolicka, dyrektorująca Gdańskiej Galerii Fotografii.
Jak się dowiedzieliśmy od Małgorzaty Ruszkowskiej-Macur  kurator wystawy, stojąc w pierwszych rzędach, wystawa Made in Britain jest pierwszą w Polsce prezentacją niezwykle ciekawej prywatnej kolekcji The Priseman Seabrook Collection. Robert Priseman i jego żona Ally Seabrook zaczęli ją tworzyć w 2014 roku.
Świadomi renesansu tradycyjnego środka wyrazu, jakim jest malarstwo, wybrali właśnie tę dziedzinę sztuki jako fundament własnej kolekcji. Skupili się na sztuce tworzonej w Wielkiej Brytanii od 2000 roku, niemniej w odniesieniu do grafik, rysunków i akwareli rozszerzyli kryterium czasu powstania dzieł o XX wiek.
W rezultacie powstała kolekcja będąca ciekawą prezentacją aktualnych tendencji i postaw artystycznych brytyjskich twórców.
Wiele prezentowanych prac sytuuje się na pograniczu abstrakcji i figuracji, w innych odnajdziemy połączenia malarstwa, fotografii, kolażu z techniką 3D.
Jak powiedziała Małgorzata Taraszkiewicz-Zwolicka, dyrektorująca Gdańskiej Galerii Fotografii, 44 fotografie wybrane na tę wystawę to prezentacja dziewięciu mocnych głosów wypowiedzianych we współcześnie najbardziej utylitarnym medium. Wszystkie artystki są świadome swego miejsca w czasie i przestrzeni i są kosmopolityczne w swej sztuce.
Niektóre prace świadczą o tym, że już sam wybór środków i formy był częścią procesu twórczego, refleksją nad malarstwem jako medium.
Mówcy przekazywali tak dużo ciekawej wiedzy, że co poniektórzy dziennikarze robili notatki i zdjęcia z żabiej perspektywy rozsiadając się na parkiecie w otoczeniu wielu nóg.
Podczas przemówień w części oficjalnej nieco szwankował głośnik i dźwięk docierał tylko do niewielu gości.
Goście stojący z przodu owszem cośkolwiek słyszeli podczas przemówień, zaś ci z tyłu głośno komentowali prezentowane na wystawie dzieła, nie mając chyba tej świadomości, że nieco tym przeszkadzają.
Polecam doskonałe nagłośnienie w sali wystaw czasowych Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Doświadczyłem tego podczas niedawnego otwarcia wystawy "Dziedzictwo utracone". Warto choćby wypożyczyć taki nowocześniejszy sprzęt.
Podczas otwarcia wystawy na parterze Zielonej Bramy można było nabyć katalog Made in Britain w promocyjnej cenie po 40 zł. Oficjalna cena – jak się dowiedziałem - to 74 złote. W ramach projektu odbyło się kilka wydarzeń towarzyszących wystawie - konferencja naukowa w PATIO Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku oraz zajęcia i warsztaty edukacyjne.