niedziela, 9 lipca 2017

Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo 2017

Już po raz trzeci swoje letnie wakacje wykorzystujemy na objechanie kolejnego odcinka Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo. Ma on łącznie 1987,5 km długości i przebiega przez obszar pięciu województw oraz jest najdłuższą trasą rowerową w Polsce.
Z dotychczasowych doświadczeń mogę poświadczyć, iż wyjątkowość i różnorodność regionów, przez które prowadzi szlak, podkreślają atrakcje turystyczne, zarówno te usytuowane bezpośrednio na trasie, jak i te znajdujące się w obszarze, szerokiego na dwadzieścia kilometrów, "korytarza" po obu stronach trasy.
Są wśród nich liczne zabytki stanowiące ważną część polskiego dziedzictwa kulturowego: obiekty architektoniczne, miasta słynące ze swojej wielokulturowości, wiekowe układy urbanistyczne oraz miejsca o niezwykłej wartości przyrodniczej.
Szlak rozpoczyna się w województwie warmińsko-mazurskim, w okolicach Elbląga.
Prowadzi przez malownicze tereny wzdłuż Zalewu Wiślanego, stwarzając okazję do odwiedzenia okazałej katedry we Fromborku.
W Braniewie, tuż przy granicy z Obwodem Kaliningradzkim, Green Velo przyjmuje kierunek wschodni i prowadząc przez tereny Warmii i Mazur, dociera do styku granic Polski, Rosji i Litwy.
Dalej szlak biegnie przez Suwalszczyznę, mijając tereny Puszczy Augustowskiej. Na Podlasiu (na odcinku wielu kilometrów) Green Velo wiedzie wzdłuż granic z Białorusią i Ukrainą. My miłośnicy przyrody podróżując tą trasę z pewnością docenimy walory Parków Narodowych: Biebrzańskiego, Białowieskiego, Wigierskiego i Narwiańskiego. 
Jednak dopiero po powrocie opiszemy pokonaną trasę i nasze wrażenia, publikując też wiele zdjęć.

Polskie aktorki ocalone od zapomnienia

Żadna z polskich aktorek, które tuż po wybuchu drugiej wojny światowej wyjechały do USA, nie pracowały w swoim aktorskim zawodzie. Niektóre znajdowały się w tak trudnych warunkach życiowych, że nawet prosiły o jałmużnę. Z tak smutną refleksją podzielił się Grzegorz Rogowski, autor książki pt. „Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji”, podczas spotkania autorskiego, jakie odbyło się w sali kinowej Muzeum Emigracji w Gdyni 8 lipca 2017.
Spotkanie poprowadziła red. Gabriela Pewińska, która wcześniej przeprowadziła z autorem książki wywiad i go opublikowała na łamach Dziennika Bałtyckiego.
Grzegorz Rogowski przemierzył ponad 12 tysięcy kilometrów − odwiedzając Nowy Jork, Rochester, San Francisco, San Jose − aby się dowiedzieć tego, jak potoczyły się drogi życiowe polskich aktorek po wyjechaniu w 1939 roku z Polski.
Niewielu uczestników spotkania dowiedziało się, ze autor przeprowadził wiele wywiadów z członkami rodzin aktorek i sporo się od nich dowiedział. Opisał koleje losu kilku polskich aktorek, a każda z historii znakomicie nadaje się na scenariusz filmowy.
Opasła książka biograficzna zawiera też dużo zdjęć czarno-białych. Opisuje też drogi życiowe Renaty Radojewskiej i Nory Ney.
Większość zdjęć, niektóre z nich publikowane po raz pierwszy, pochodzi z prywatnych archiwów.
Autor opisuje wielki świat aktorski dając mu wymowny śródtytuł Holywood nad Wisłą.
Ulubioną aktorką autora książki – jak wyznał - jest Lena Żelichowska (1910-1958). To dla niej mąż „wzięty” portrecista Stefan Norblin wybudował w Warszawie dom wraz ze studiem filmowym Ale kiedy stracił wzrok i poczuł się ciężarem dla żony, to popełnił samobójstwo. Ich syn Andrzej miał wtedy 12 lat i wiele opowiedział autorowi książki o swojej rodzinie. Nawet to, że jego mama, wielka aktorka w Polsce, zarabiała mieszkając w USA, malując... kobietom paznokcie.
Z kolei inna aktorka Zofia Nakoneczna (1910-1976) miała przyjemność kręcić zdjęcia do jednego ze swoich fil;mów na pokładzie statku pasażerskiego Stefan Batory. Była ona aktorką Teatru Wielkiego w Warszawie i ta praca dawała jej dużą satysfakcję zawodową. Grała w filmach, bo była bardzo fotogeniczna. Niewiele pamiątek pozostało po niej, gdyż nie miała ona swoich dzieci i nie miał kto o to zadbać. Przed śmiercią zażyczyła sobie, aby jej prochy rozsypać nad oceanem, co uczyniono.
Autor książki opisał też dzieje losu aktorki Jadwigi Smosarskiej (1898-1971), dając śródtytuł - Abdykacja królowej polskiego filmu.
Spory rozdział pt. Przerwany sen Kopciuszka, zawiera też opis aktorskiego żywota Tamary Wiszniewskiej (1919-1981).
Fragmenty książki czytał aktor, reżyser Ryszard Jaśniewicz.
W małym sklepiku z pamiątkami znajdującym się na parterze Muzeum Emigracji w Gdyni można było po cenie promocyjnej kupić książkę autora Grzegorza Rogowskiego, pt. „Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji”.
Po spotkaniu autor wpisywał dedykacje do książek zakupionych przez fanów kinematografii.
Aktor Ryszard Jaśniewicz oraz prowadząca spotkanie autorskie red. Gabriela Pewińska również nabyli książki filmografa Grzegorza Rogowskiego, pracującego obecnie w Filmotece Narodowej w Warszawie.


sobota, 8 lipca 2017

245 laserów ściga się w Gdyni

Mistrzostwa Europy juniorów w klasie Laser Radial, rozpoczęły się w sobotę 8 lipca 2017, które rozgrywane są w ramach 18. regat Volvo Gdynia Sailing Days.
Na starcie stanęła rekordowa ilość żeglarzy 65 dziewcząt z 21 krajów oraz 180 chłopców z 32 państw. W tym gronie jest także 46 reprezentantów Polski – 23 juniorki i tyleż juniorów. W sumie o medale walczy 245 żeglarzy klasy Laser Radial.
W zależności od pogody, medalistów, po rozegraniu w ciągu planowanych 6 dni regat tj. maksymalnie 12 wyścigów w dwóch kategoriach wiekowych, do 18 i 16 lat, poznamy w czwartek 13 lipca.
Codziennie zaplanowano po dwa wyścigi, a start pierwszego odbył się przy znakomitej pogodzie w sobotę o godzinie 12. Chłopcy rywalizują w trzech, natomiast dziewczyny w jednej flocie. Po rozegraniu sześciu wyścigów juniorzy znowu podzieleni zostaną na trzy grupy. Najlepsi trafią do złotej i tylko oni będą walczyć o medale. Pozostali, na podstawie zajętych miejsc, rywalizować będą we flocie srebrnej i brązowej.
W niedzielę 9 lipca rozegrany zostanie również Puchar VGSD w klasach Delphia 24, Scandinavia/Skippi 650 oraz Micro.

piątek, 7 lipca 2017

Przeżyj szturm wojsk szwedzkich na Twierdzę Wisłoujście

Muzeum Historyczne Miasta Gdańska w dniach 8-9 lipca (sobota-niedziela) organizuje festiwal historyczny „Wisłoujście 1628”. Podczas wydarzenia wojska szwedzkie będą dwukrotnie próbować zdobyć gdańską fortyfikację bronioną przez wojska Rzeczpospolitej. Nie zabraknie też innych atrakcji. W kramach będzie można nabyć między innymi kadzenie wonne przeciwko dżumie – czyli „morowemu powietrzu”. Całość festiwalu, z potyczkami rekonstruktorów włącznie, będzie nagrywana przez Studio Filmowe Blackstork.
Wisłoujście 1628 to kontynuacja festiwalu historycznego „Twierdza Wisłoujście szykuje się do bitwy! 8 lipca 2017 r. załoga Fortu Carre i jego mieszkańcy będą musieli dwukrotnie stawić opór oddziałom szwedzkim, które będą próbowały opanować Szaniec Wschodni. 
Inscenizowane starcia wojsk pod Twierdzą nawiązywać będą do wydarzeń z nocy z 5 na 6 lipca 1628 roku, kiedy polskie okręty na Wiśle zostały zaatakowane przez szwedzkie wojska. W wyniku ataku zostały zatopione okręty "Żółty Lew" i galeon "Święty Jerzy". Obie inscenizacje potrwają po ok. 15-20 minut i będą filmowane przez Janusza Bociana z Studia Filmowego Blackstork.
Do Twierdzy Wisłoujście przybędą grupy rekonstrukcyjne XVII w. z całej Polski. Wewnątrz fortu staną kramy z towarami oraz żywnością.

Dojazd do Twierdzy Wisłoujście komunikacją miejską. Autobusy: 106, 138, 606.

Projekt rozbudowy portu jachtowego w Górkach Zachodnich

Rozbudowa i modernizacja portu jachtowego w Górkach Zachodnich to element większego przedsięwzięcia polegającego na rozwoju oferty turystyki wodnej w obszarze Pętli Żuławskiej i Zatoki Gdańskiej. W Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska otwarto pięć kopert z ofertami złożonymi w przetargu dotyczącym opracowania dokumentacji projektowej dla rozbudowy portu.
Rozbudowa i renowacja portu jachtowego ma obejmować przede wszystkim budowę nabrzeża od strony Wisły Śmiałej, rozbudowę portu wewnętrznego (m.in. poprzez nabrzeża pływające), a także remont nabrzeży istniejących.
W przetargu oferty złożyły firmy:
COMPONO sp. z o.o. ze Szczecina - 366 540,00 zł
WUPROHYD Sp. z o.o. z Gdyni - 666 156,00 zł
Zakład Usług Technicznych architekt Wanda Grodzka z Gdańska - 369 000,00 zł
TRACTEBEL ENGINEERING S.A. z Katowic - 461 250,00 zł
PROJMORS Biuro Projektów Budownictwa Morskiego Sp. z o.o. z Gdańska - 289 050,00 zł
Jak z powyższego wynika, najtańszą ofertę złożyła firma PROJMORS z Gdańska, a najdroższą WUPROHYD z Gdyni.
Obecnie oferty są weryfikowane pod względem formalno-prawnym.

czwartek, 6 lipca 2017

Trójbój LA dla dzieci i ich rodziców /?/

Za prawie 2 miliony złotych obok ZSO nr 8 przy ul. Meissnera w Gdańsku Zaspie powstał nowoczesny kompleks sportowy, w skład którego wchodzą trzy boiska, wszystkie o nawierzchni poliuretanowej. Ponadto jest bieżnia 3-torowa obwodowa o długości 242 m, bieżnia 4-torowa prosta o długości 120 m, rzutnia do pchnięcia kulą i skocznia do skoku w dal. 
Cały teren został odwodniony (zbudowano kanalizację deszczową) i oświetlony, stworzono także elementy małej architektury i zieleni, zainstalowano monitoring. Wykonawcą projektu była Gardenia Sport z Warszawy, a wartość umowy wyniosła około 1,9 mln zł.
- Stawiamy na sport amatorski i aspekty zdrowotne, udostępniając młodzieży szkolnej i okolicznym mieszkańcom te sportowe obiekty – powiedziała dyrektor ZSO nr 8 na Zaspie Rozstajach Agnieszka Tomasik, udzielająca wypowiedzi red. Agacie Olszewskiej i Januszowi Rolczyńskiemu. - Może po letnich wakacjach we wrześniu uda nam się rozegrać trójbój lekkoatletyczny wśród naszych uczniów i ich rodziców. Wiem jak istotne jest uprawianie sportu, bo sama zaczęłam biegać w ramach akcji charytatywnych, zbierając fundusze na leczenie ciężko chorego dziecka. Dostrzegam też chęć dzieci do naturalnego ruchu, sportowej rywalizacji, ale trzeba im tylko stworzyć do tego odpowiednie warunki.
Chęci do wykonywania różnych ćwiczeń fizycznych, czy ruchowej zabawy można było oglądać podczas uroczystości oddania nowego obiektu sportowego do użytku. Dzieci półkolonijne uczestniczyły w różnych zabawowych konkurencjach, a nad całością czuwał nauczyciel WF Paweł Drobnik, absolwent AWFiS Gdańsk. Po zajęciach sportowych wszystkie dzieci mimo lekkiego zmęczenia były uradowane i chętnie gasiły pragnienie pijąc wodę z dodatkiem listków mięty.

„Królowa sportu” wraca do łask

Wspólne pamiątkowe zdjęcie wykonane podczas uroczystego otwarcie boiska przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 8 przy ul. Meissnera 9 w Gdańsku Zaspie, które odbyło się w czwartek 6 lipca 2017. Jest to już dziewięćdziesiąte boisko od 2006 roku, zbudowane i zmodernizowane w Gdańsku.
Goście mogli zobaczyć krótki program sportowy w wykonaniu dzieci przebywających w placówce na półkoloniach oraz skorzystać ze słodkiego poczęstunku przygotowanego przez szkołę.
SZO nr 8 na Zaspie Rozstajach, w ramach zajęć sportowych, od lat prowadzi specjalizację siatkówki.
Przy ciepłej słonecznej pogodzie dzieci rywalizowały w punktowanych rzutach do celu.
Na oddzielnym boisku do piłki ręcznej, pośrodku wymalowano duży napis: Jestem z Gdańska, jestem aktywny.
Tego dnia każde dziecko zdobywało zaliczenie w sześciu kategoriach: zwinny jak lampart, zręczny jak kot, dokładny jak pszczoła, cierpliwy jak owca, wytrwały jak kura oraz skoczny jak kangur.
Wbrew pozorom najtrudniejsze do wykonania było wspólne zadanie zahaczenie o znajdujący się w środku przedmiot. Wymagało to głównie cierpliwości i precyzji.
Podobnymi cechami trzeba było się wykazać podczas wyławiania rybek wędkami.
Na trzecim sąsiednim, wydzielonym wysokim płotem boisku, nauczycielka WF Agnieszka Bartnicka, nauczała szkolną młodzież zagrań i odbiorów piłki siatkowej.
Nauczycielka WF Agnieszka Bartnicka, będąca absolwentką AWFiS Gdańsk jest bardzo zadowolona z tego, że przy ZSO nr 8 w Gdańsku Zaspie uruchomiono trzy nowe boiska, w tym do gier zespołowych, jak piłka nożna, ręczna, koszykówka i siatkówka, a także dwie bieżnie 3-torową obwodową o 242 m długości i 4-torową prostą o 120 m długości. Dzięki temu lekkoatletyka, będąca „królową sportu” wraca w pomorskim szkolnictwie młodzieżowym do łask.