sobota, 19 sierpnia 2017

XII MOZARTIANA 20-26.08.2017 - program

Szczegółowy program tegorocznego XII Międzynarodowego Festiwalu Mozartowskiego MOZARTIANA widnieje na bramie głównej wejścia do Parku Oliwskiego im. Adama Mickiewicza w Gdańsku-Oliwie.
W dniach 20-26 sierpnia 2017 odbędzie się kilkanaście odrębnych wydarzeń artystycznych z udziałem łącznie 209 artystów. Koncerty przez pierwsze trzy dni odbywać się będą w Domu Uphagena w Gdańsku, a następnie na dziedzińcu Pałacu Opatów w Parku Oliwskim i na koniec (sobota 26 sierpnia godzina 21.00) koncert finałowy w Archikatedrze Oliwskiej. 
Na stalowym ogrodzeniu Parku Oliwskiego widnieją duże plakaty informujące o kilkunastu muzycznych wydarzeniach. 

piątek, 18 sierpnia 2017

100 000 wejść w 20 miesięcy



Dziękuje serdecznie wszystkim tym osobom, które odwiedziły mojego bloga w okresie jego 20-miesięcznego istnienia. Dokładnie w piątek 18 sierpnia 2017 roku o godzinie 20,21 licznik mojego bloga odnotował 100 tysięczne wejście. Oznacza to, że każdego miesiąca średnio było po 5 tysięcy wejść, czyli dziennie po około 170 wejść.

Jak dotychczas najwięcej wejść, bo ponad 6 tys. było na informację zatytułowaną „Bieg Rzeźnika betka dla maratończyka z Konina”. Zdradzę, iż informację tą pozyskałem przypadkowo podczas konsumpcji uroczystego obiadu po otwarciu przez Energę Rejonu Dystrybucji i Punktu Obsługi Przyłączeń w Starogardzie Gdańskim. Siedzący naprzeciw mnie 54-letni Waldemar Szygenda (na powyższym zdjęciu pierwszy od prawej) okazał się być maratończykiem z pasją i doskonałym rozmówcą.

W tym rankingu drugie miejsce przypadło informacji pt. „Kadrowiczki szczypiorniaka z Ryjewa”. Przyjechały młode zawodniczki na międzynarodowy turniej piłki ręcznej kobiet do AWFiS Gdańsk. Kibice z Ryjewa byli najefektywniejsi w dopingu zawodniczek.
Uczestniczyła w tym turnieju na AWFiS Gdańsk polska reprezentacja kobiet pod wodzą mego znajomego nie tylko ze studiów, ale i z mediów, trenera kadry Leszka Krowickiego.
Trzecia lokata na moim blogu co do ilości wejść, to pod tytułem „Najwyższy gdynianin pobiegł w Inowrocławiu”. Konkretnie opisałem i obfotografowałem 38-letniego Michała Grzelaka, który był w czołówce biegu na 10 km podczas zawodów rozegranych 18 czerwca 2017 z udziałem 471 biegaczy. Michał był jedynym reprezentantem Trójmiasta w tym biegu, wspierany przez swoją mamę Małgorzatę.
P.S. Dziękuje też osobom, które pomogły mi stworzyć mego bloga i mnie wspierają w tym co robię.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Cichocka nie zawiodła w Sopocie

Organizatorzy XX Grand Prix Sopotu im. Janusza Sidły zaplanowali 11 konkurencji, ale mocno padający po południu w środę 16 sierpnia 2017 deszcz storpedował rywalizację tyczkarek oraz skoku w dal kobiet i mężczyzn. Pozostałe zawody na szczęście z trudem udało się rozegrać.
Kibice czekali na występ największej gwiazdy memoriału, Angeliki Cichockiej z SKLA Sopot. Zawodniczka ta zajęła szóste miejsce w biegu na 800 metrów i siódme na 1500 metrów na dopiero co zakończonych mistrzostwach świata w Londynie. Brylowała kolejno na MP w Krakowie, Bydgoszczy (zdjęcie powyżej) i Białymstoku. W Sopocie pobiegła na dystansie 1000 metrów, czyli Bursztynowej Mili. Cichocka nie zawiodła i pewnie minęła linię mety jako pierwsza uzyskując czas 2:39.77.
Do rywalizacji przystąpiła także inna nasza reprezentantka, Sofia Ennaoui (MKL Szczecin), która zajęła miejsce trzecie. Zabrakło awizowanej w Sopocie (na powyższym zdjęciu z MP Bydgoszcz 2016) Joanny Jóźwik (AZS AWF Warszawa), która pobiegła w półfinałach na 800 m w Londynie.
W deszczu również pobiegły, ale na skróconym 300 metrowym dystansie kobiety, w tym Polki - brązowe medalistki sztafety 4x400 m w Londynie.
Wśród kobiet, na dystansie 300 metrów, zwyciężyła Amerykanka Shakima Wimbley (36,71), dobiegając do mety przed Anną Kiełbasińską (SKLA Sopot), która wykazała się bardzo dużym przyspieszeniem na ostatniej setce i uzyskała czas (37,62).
Trzecie miejsce zdobyła Patrycja Wyciszkiewicz (37,63) OŚ AZS Poznań.
Poza pudłem, na miejscu czwartym linię mety pokonała Małgorzata Holub z czasem 37,93 (KL Bałtyk Koszalin).

MOZARTIANA Gdańsk 20-26 sierpnia 2017

12. Międzynarodowy Festiwal Mozartowski MOZARTIANA to szczególne wydarzenie, które zapisało się w kalendarzu kulturalnym nie tylko Gdańska, ale i całego województwa pomorskiego. Niezwykle oryginalny cykl koncertów i wydarzeń związanych z twórczością Mistrza z Salzburga zainicjowany został 11 lat temu – w roku obchodów 250. rocznicy urodzin Mozarta i wprowadzenia się ostatniego polskiego opata w Oliwie, Jacka Rybińskiego, do Pałacu Opatów.
W dniach 20-26 sierpnia 2017 odbędzie się kilkanaście odrębnych wydarzeń artystycznych z udziałem łącznie 209 artystów. Koncerty przez pierwsze trzy dni odbywać się będą w Domu Uphagena w Gdańsku, a następnie w Parku Oliwskim i na koniec (sobota 26 sierpnia godzina 21.00) koncert finałowy w Katedrze Oliwskiej.
Inicjatorem powstania festiwalu jest Jan Łukaszewski, jeden z najwybitniejszych znawców muzyki chóralnej, dyrektor i dyrygent Polskiego Chóru Kameralnego. To właśnie Chór, 24-osobowy zespół z niemal 40-letnią historią, jest głównym organizatorem MOZARTIANÓW.
Festiwal odbywa się dzięki Miastu Gdańsk (finansowo dotuje go w połowie), we współpracy z Muzeum Narodowym w Gdańsku oraz Muzeum Historycznym Miasta Gdańska oraz Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni.
Nadrzędnym celem festiwalu jest promocja muzyki Wolfganga Amadeusza Mozarta poprzez prezentowanie jego utworów w wykonaniu najwybitniejszych artystów z całego świata. Mozartiana ma też za zadanie przywrócić Oliwie znaczenie, jakie miała w czasach ostatnich opatów – ważnego ośrodka społecznego i kulturalnego na mapie Rzeczypospolitej.
Główna scena festiwalu umiejscowiona została w urokliwej scenerii Parku Oliwskiego, który przez obecność aktorów w strojach z drugiej połowy XVIII wieku, przez iluminacje i rozbrzmiewającą w parkowych alejkach muzykę mistrza z Salzburga staje się miejscem absolutnie niezwykłym.
Połączenie w formule jednego festiwalu koncertów symfonicznych, jazzowych i folkowych, widowiskowych plenerowych spektakli operowych i teatralnych oraz przedstawień marionetkowych i specjalnych programów dla dzieci, a od 2013 roku również koncertów kameralnych inspirowanych w całości niezwykle bogatą twórczością Wolfganga Amadeusza Mozarta sprawia, że Międzynarodowy Festiwal Mozartowski MOZARTIANA jest wydarzeniem absolutnie unikatowym.
Z każdą edycją MOZARTIANA cieszą się coraz większą popularnością. Szacunkowa frekwencja na koncertach wynosi blisko 20 000 osób! O szczegółach programu napiszę niebawem.

środa, 16 sierpnia 2017

Deszcz zakłócił XX Grand Prix Sopotu im. Janusza Sidły


Pod dachem klubowego domku z powodu niemal stałych opadów deszczu schronili się znamienici kibice XX Grand Prix Sopotu im. Janusza Sidły.
Z wieloletniego przyzwyczajenia do tego drewnianego domku, pod jego dachem na temat ostatnich mistrzostw świata LA w Londynie rozmawiali, od lewej znani w lekkoatletycznym świecie trener klasy mistrzowskiej, były dziesięcioboista Sławomir Nowak, były dziesięcioboista Jerzy Detko, trener tyczki Kazimierz Torliński i była wieloboistka Maria Kamrowska-Nowak. związana obecnie zawodowo z AWFiS Gdańsk.
Samochodem służbowym na stadion SKLA Sopot wjechała ekipa TVG, a redaktor sportowy Daniel Bogrec z powodu silnych opadów deszczu miał spore problemy z opuszczeniem pojazdu i zrobieniem telewizyjnej migawki z zawodów.
Pod dachem klubowego domku o przyczynach absencji polskiego dziesięcioboisty na niedawnych mistrzostwach świata LA w Londynie rozmawiali trenerzy, od lewej: Edward Kozakiewicz, Kazimierz Torliński i Sławomir Nowak.
Pod klubowy daszek przed deszczem schroniło się także tyczkarskie małżeństwo Anna Rogowska i Jacek Torliński, mieszkańcy Sopot Brodwina.
Z powodu stałych opadów deszczu odwołano konkurs skoku o tyczce kobiet. Zawodniczki idąc pod parasolami odniosły tyczki do stadionowego magazynu.
Po wielu latach od czasu kiedy przestałem brać czynny udział w zawodach na SKLA Sopot, teraz korzystając z nadarzającej się okazji, zajrzałem do wnętrz klubowego budynku. Ku mojemu ogromnemu i to miłemu dla oka zaskoczeniu, zobaczyłem wnętrze znakomicie urządzonej plastycznie restauracji o nazwie Grono di Rucola.
Konkurs skoku o tyczce kobiet odwołano, z czego nie byli zadowoleni trenerzy Anna Rogowska i Jacek Torliński, gdyż dla ich podopiecznej Justyny Śmietanko (na zdjęciu z prawej), aktualnej mistrzyni Polski z 93. MP w Białymstoku, miał to być ostatni sprawdzian przed Uniwersjadą. Śmietanko z życiówką 445 cm na międzynarodowych igrzyskach studentów ma duże szanse nawet na złoty medal. Podobnie jak druga zawodniczka Kamila Przybyłowicz, która też leci na XXIX Letnią Uniwersjadę, która w 22 dyscyplinach odbędzie się w Tajwanie w dniach 19-30 sierpnia 2017 r. 
Jak mi powiedziała Anna Rogowska, tyczkarki mają eliminacje 24 sierpnia (czwartek), a finał dwa dni później.
Po drugiej stronie domku klubowego, na stalowych ogromnych trybunach można było spotkać Angelikę Cichocką, z którą wielu kibiców robiło sobie wspólne pamiątkowe zdjęcia.
Z Angelikę Cichocką, szóstą zawodniczką mistrzostw świata na 800 metrów i siódmą na 1500 metrów podczas mistrzostw świata LA w Londynie 2017, zdjęcie zrobił 7-letniemu Jankowi Has, jego ojciec Rafał, trener kadry PZLA.
Młody Jan Has, syn trenera kadry PZLA ma także zdjęcie z Sofią Ennaoui – polską lekkoatletką specjalizującą się w biegach średnich i długich, finalistką Igrzysk Olimpijskich 2016 w Rio de Janeiro w biegu na 1500 metrów.


81-latek Wojciech Grochocki z Poznania przebiegł maraton „Solidarności”

Najstarszym uczestnikiem 23. Energa Maratonie Solidarności  2017 był 81-letni Wojciech Grochocki z Poznania, rocznik urodzenia 1936. Zmieścił się on w limicie czasu 5,5 godzin wyznaczonych przez organizatorów biegowych zawodów.
Najstarszy wiekiem uczestnik trójmiejskiego maratonu prowadzącego z Gdyni do Gdańska 81-letni Wojciech Grochocki z Poznania, w nagrodę otrzymał okazały puchar i gratulacje od głównego organizatora zawodów Kazimierza Zimnego (rocznik 1935, tczewianin) m.in. podczas XVII Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rzymie w 1960 roku zdobył brązowy medal na dystansie 5 tys. metrów. Czterokrotnie znalazł się w dziesiątce najlepszych polskich sportowców w Plebiscycie Przeglądu Sportowego.
Mimo pokonania przez 81-letniego Wojciecha Grochockiego z Poznania aż 42 195 metrów, to o własnych siłach wszedł po schodach na wysokie podium po odbiór nagrody w postaci okazałego pucharu i sam zszedł z tego podium.
Wielu maratończyków i kibiców złożyło gratulacje Wojciechowi Grochockiemu z Poznania, najstarszemu uczestnikowi 23. Energa Maraton Solidarności. - Po raz kolejny uczestniczę w tym maratonie, bo bardzo chętnie przyjeżdżam z Poznania do Trójmiasta, gdyż przed laty studiowałem na Wydziale Budownictwo Okrętowe Politechniki Gdańskiej, a mieszkałem na stancji we Wrzeszczu. Zacząłem biegać dopiero po 40-ce, bo coś zacząłem źle się czuć tak psychicznie jak i fizycznie. No i poskutkowało, będę biegał jak długo sił wystarczy - powiedział mi Grochocki.
Gratulacje za kolejny udany udział w gdańskim maratonie „Solidarności” złożył 81-letniemu Wojciechowi Grochockiemu z Poznania również aktualny mistrz świata (mistrzostwa odbyły się w początkach 2017 w australijskim Perth) w swojej kategorii wiekowej 65 plus Antoni Cichończuk z Gdyni, który tym razem w gdańskim maratonie „Solidarności” musiał uznać wyższość szybszych od niego dwóch konkurentów, zajmując trzecie miejsce.

Balonowe MP w Nałęczowie

Wystartowały 32 załogi podczas rozgrywanych w połowie sierpnia w Nałęczowie Balonowych Mistrzostw Polski 2017.
Były wśród nich oprócz polskich również te z Litwy, Łotwy, Słowacji, Emiratów Arabskich i Węgier. Na liście startowej zabrakło choćby jednej załogi z gdańskiego Pomorza. Pytam dlaczego?
Widoki wznoszących się i opadających balonów na ogrzane powietrze były wspaniałe. Zgromadzeni widzowie głośno oklaskiwali rzuty znacznikami (markerami) poszczególnych załóg, a nie było to łatwe zadanie gdyż łączka konkursowa przy Spa Nałęczów pełna jest krzewów i drzew różnej wielkości. Znacznie utrudnia to zbliżenie się balonu na bliską odległość do rozłożonego na ziemi krzyża w środek którego znacznikami celują załogi. Kto trafi najbliżej środka, ten wygrywa.
Na szczęście pogoda 14 sierpnia wreszcie po kilku dniach oczekiwania dopisała i widowisko przy blaskach zachodzącego słońca było pełne uroku, co z pewnością docenili widzowie zgromadzeni licznie na polu konkursowym.

Tekst i zdjęcia: Agnieszka Jarocka

P.S. Funkcję oficera ds. bezpieczeństwa nad przebiegiem Balonowych MP w Nałęczowie pełni doświadczony pilot balonowy Jerzy Czerniawski, mieszkaniec Białegostoku, który ma na swoim koncie kilka zwycięstw w zawodach rangi mistrzowskiej. Byłem z nim w 1995 roku na mistrzostwach świata w miejscowości Metz we Francji, podczas których (a startowało ponad pół tysiąca załóg), zajął bardzo wysokie, bo aż drugie miejsce.  
Jerzy Czerniawski jest przedstawicielem producenta balonów, brytyjskiej firmy Cameron Balloons (Wła-49)