piątek, 18 stycznia 2019

Kondukt żałobny z ECS do Bazyliki Mariackiej w Gdańsku


Kondukt z ciałem zmarłego tragicznie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza przeszedł z Europejskiego Centrum Solidarności do Bazyliki Mariackiej.
Mszy świętej w największej świątyni Gdańska przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.
Homilię wygłosił bp Zbigniew Zieliński, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej.
- Zmarły prezydent Adamowicz – jak mówił bp Zieliński - wypełnił przestrzeń naszego miasta swoją nieprzeciętną działalnością. Niejednokrotnie zbiegały się nasze drogi, kiedy celebrowaliśmy różne uroczystości, takie jak koncerty czy różne akcje charytatywne. I w dniu, kiedy on odszedł, ja celebrowałem swoje urodziny.
- Kwintesencją życia przedwcześnie zmarłego Pawła Adamowicza stają się teraz tłumy gdańszczan, którzy przybyli na jego ostatnie pożegnanie. W takich dniach pojawia się jednak pokusa odwetu i nienawiści. Ale nie jest ona nieuchronna. Wielkością człowieka jest jednak nie ulegać nienawiści - mówił biskup Zieliński.
W eucharystii uczestniczyli rodzice zmarłego prezydenta, jego żona Ewa, dwie córki i brat red. Piotr Adamowicz.
Byli też liczni przyjaciele i politycy m.in. komisarz Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak, przewodniczący Rady Europejskiej i były premier RP Donald Tusk, pomorski senator Sławomir Rybicki oraz przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.
Władze Gdyni reprezentowali prezydent Wojciech Szczurek oraz wiceprezydent Katarzyna Gruszecka-Spychała.
U progu świątyni trumnę z ciałem Pawła Adamowicza przejęło sześciu prezydentów polskich miast, a wśród nich prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i prezydent Sopotu Jacek Karnowski, a także były prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz, prezes zarządu Związku Miast Polskich, prezydent Lublina Krzysztof Żuk, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak

Trumna z ciałem Pawła Adamowicza zanim została poświęcona przed głównym wejściem do Bazyliki Mariackiej, od czwartku była wystawiona w budynku Europejskiego Centrum Solidarności. Przez 22 godziny hołd prezydentowi złożyło około 50 tys. osób. Przez cały ten czas w okolicach pl. Solidarności ustawiały się gigantyczne kolejki. Niektórzy stali w nich nawet około czterech godzin. 
W sobotę 19 stycznia, na uroczystościach pogrzebowych, które rozpoczną się w południe, urna z prochami Pawła Adamowicza złożona zostanie w Kaplicy Św. Marcina
 
Ostatnia droga prezydenta Adamowicza do Bazyliki Mariackiej wiodła ulicami: Doki, Łagiewniki, Stolarską, Mniszka, Podwale Staromiejskie, Pańską, Węglarską oraz Piwną.
Wiele osób nie dostało się do wnętrza Bazyliki Mariackiej w Gdańsku na uroczystości pogrzebowe byłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. 

czwartek, 17 stycznia 2019

Kondukt żałobny z flagami Gdańska


Kondukt żałobny za trumną prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wyruszy w piątek 18 stycznia o godzinie 17.00 z Europejskiego Centrum Solidarności do Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, gdzie w sobotę 19 stycznia o godz. 12.00 będzie odprawiona msza święta. Świątynia w piątek będzie otwarta do północy. W związku z konduktem rozdawane są flagi Gdańska na Długim Targu, po które ustawiła się bardzo długa kolejka.
Flagi Gdańska i drzewce dowożone są na bieżąco, aż do wyczerpania  magazynów Urzędu Miasta.
TRASA PRZEJŚCIA KONDUKTU: ulice Doki, Łagiewniki, obok Mniszki, Stolarska, Podwale Staromiejskie, Pańska, Węglarska, Piwna.
Fot. Maja Bieńkowska



wtorek, 15 stycznia 2019

Pogrzeb w sobotę Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza


Msza pogrzebowa rozpocznie się o godzinie 12.00 w sobotę 19 stycznia 2019 w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Ale uroczystości pogrzebowe rozpoczną się już w czwartek 17 stycznia uroczystą Sesją Rady Miasta Gdańska o godz. 15.00 w Dworze Artusa z udziałem radnych wszystkich kadencji. Od godziny 17.00 trumna śp. prezydenta Pawła Adamowicza będzie wystawiona w Europejskim Centrum Solidarności w Ogrodzie Zimowym. Tam również będzie wystawiona księga kondolencyjna. Stamtąd w piątek 18 stycznia o godz. 17.00 trumna zostanie wyniesiona, i w kondukcie żałobnym ruszy ulicami Gdańska do Bazyliki Mariackiej, gdzie będzie wystawiona do godz. 24.00.
Organizatorem uroczystości pogrzebowych jest Miasto Gdańsk wraz z Rodziną śp. prezydenta Pawła Adamowicza.
Od wtorku 15 stycznia 2019 roku do soboty tj. dnia pogrzebu Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, ogłoszona została żałoba w całym Gdańsku. Żałobę także na terenie całego województwa pomorskiego, która również obowiązywać będzie do pogrzebu Prezydenta Gdańska, ogłosił Wojewoda Pomorski Dariusz Drelich. Apelujemy do organizatorów wydarzeń, aby starali się żałobę uszanować!
Podczas wtorkowej konferencji prasowej, pierwszy zastępca prezydenta Aleksandra Dulkiewicz podziękowała za wszystkie wyrazy współczucia, solidarności, dobrych myśli w imieniu rodziny Pana Prezydenta, żony Magdaleny córek Antoniny i Teresy oraz brata Piotra i rodziców Ryszarda i Teresy. Zaapelowała także o uszanowanie ich prywatności.
"Bardzo dziękujemy za wszystkie głosy wsparcia płynące z całego miasta, z całej Polski, Europy i świata - mówiła Aleksandra Dulkiewicz. Dziękuję również licznym miastom, które wczoraj zorganizowały marsze, marsze milczenia, marsze pożegnania. Ale marsze podczas których mówimy dosyć jasno, że nie ma miejsca na agresję i przemoc nie tylko w naszym życiu publicznym ale także życiu społecznym. Dziękujemy Białemustokowi, Krakowowi, Lublinowi, Poznaniowi, Rzeszowowi, Sosnowcowi, Szczecinowi, Warszawie, Wrocławiowi. We wszystkich tych miejscach w których pamiętacie o śp. prezydentowi Pawłowi Adamowiczu – dziękujemy.
We wtorek 15 bm o godz. 17.00, ale także każdego dnia do dnia pogrzebu w Bazylice Mariackiej, odprawiana będzie msza święta i różaniec. W Urzędzie Miasta w Gdańsku w sali 107 (1 piętro) w wieloletnim miejscu pracy i działalności Prezydenta na rzecz naszego miasta, wystawione zostały księgi kondolencyjne, do których można się wpisywać do 18 bm w godzinach 8-20
Od wtorku do niedzieli włącznie w Europejskim Centrum Solidarności jest dostępna druga księga, do której wpisywać się można w godzinach 10.00-18.00.
"Chciałam też Państwu powiedzieć, że dzisiaj otrzymałam telefon od Szefa Kancelarii Premiera ministra Michała Dworczyka, rozmawiałam także z wojewodą pomorskim Dariuszem Drelichem, którzy zaproponowali mi funkcję komisarza. Ja tę funkcję przyjęłam. Natomiast różne formalności będą musiały jeszcze chwilę potrwać – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, pierwszy zastępca prezydenta Gdańska.
- Jesteśmy w trudnym okresie, bo w okresie z jednej strony w żałobie po naszym ukochanym prezydencie, a z drugiej strony jest to nadal okres świąteczny. Ale w związku z ogłoszoną żałobą podjęliśmy decyzję, aby wszystkie iluminacje świąteczne, wszystkie światła które są związane ze świętami Bożego Narodzenia, żeby je wygasić. Również, żeby wygasić choinkę na Długim Targu. Chcemy w ten sposób uczcić pamięć Pana Prezydenta.
Oczywiście wszystkie flagi, które wiszą na naszych miejskich masztach zostały opuszczone do połowy. Tak samo wszystkie flagi wiszące wzdłuż głównych ciągów zarówno Rzeczpospolitej Polski jak i Gdańska, zostały opuszczone i przybrane kirem. Gdańsk żegna swojego prezydenta – poinformował zastępca prezydenta Piotr Grzelak.
- Prezydent Paweł Adamowicz wcześniej przez 8 lat był radnym Miasta Gdańska, był przewodniczącym Rady Miasta Gdańska i dlatego też na czwartek zostanie zwołana uroczysta sesja Rada Miasta Gdańska, na której radni pożegnają naszego prezydenta – zapowiedziała Agnieszka Owczarczyk, Przewodnicząca Rady Miasta Gdańska.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Elektryfikacja linii PKM i nowy przystanek Gdańsk Firoga


Pomorska Kolej Metropolitalna podpisała umowę z poznańskim Biurem Projektów Komunikacyjnych na opracowanie dokumentacji projektowej elektryfikacji linii PKM wraz z budową dodatkowego przystanku Gdańsk Firoga. Inwestycje te mają być gotowe w 2013 roku.
Umowę wartą około 2,5 mln zł, ze strony BPK Poznań podpisali prezes Andrzej Sas i koordynator projektu Marzena Borek-Musiał, zaś ze strony PKM SA prezes Grzegorz Mocarski, Projektant na realizację projektu ma czas 13 miesięcy, a następnie nadzór nad jego realizacją w sumie przez 40 miesięcy.
Uroczystość podpisania umowy z udziałem marszałka województwa Mieczysława Struka i wicemarszałka Ryszarda Świlskiego odbyła się 11 stycznia w siedzibie PKM SA, przy ul Budowlanych 77, w Gdańsku Matarni.
- Dzięki elektryfikacji port lotniczy zyska połączenia kolejowe z Bydgoszczą i Olsztynem – powiedział Grzegorz Mocarski, prezes PKM. Ponadto czas jazdy na trasie Kościerzyna - Gdynia skróci się o 20 minut.
- Już w 2011 roku przewidzieliśmy w naszym projekcie rezerwę terenową pod dodatkowy przystanek w tej lokalizacji, a przejście pod torami na ul. Szybowcowej zostało tak zaprojektowane i wybudowane, aby w przyszłości bezpośrednio nad nim mógł powstać właśnie ten przystanek Firoga – wyjaśnia prezes Mocarski.
W związku z tym, że stałym elementem grafik na przystankach PKM w Gdańsku jest numeracja (od 1 – Gdańsk Strzyża do 8 – Gdańsk Rębiechowo), a przystanek Gdańsk Firoga powstaje pomiędzy nr 6 (Matarnia) i numerem 7 (Port Lotniczy) będzie miał on numer 6@ – dzięki czemu idealnie wkomponuje się on w gdańską „dolinę krzemową” – jak nazywana jest ta okolica.
Dzięki tej inwestycji już za kilka lat, bo od 2023 roku, nasi pasażerowie zyskają jeszcze większy komfort podróżowania po linii PKM szybszymi i bardziej pojemnymi pociągami elektrycznymi – powiedział marszałek Mieczysław Struk (na zdjęciu z lewej).
– Jako samorząd wojewódzki inwestujemy obecnie duże środki w nowy elektryczny tabor, który w przyszłości będzie mógł jeździć także po linii PKM. Pierwsze takie cztery nowoczesne pociągi z zamówionych 9, już od grudnia 2018 jeżdżą na trasach do Słupska i Elbląga, a kolejne pojawią się jeszcze w tym roku – mówił Struk.
- Elektryfikacja pozwoli w pełni wykorzystać potencjał linii PKM, którą w 2018 roku przejechały aż 4 miliony pasażerów. Przy okazji wróciła także do pomysłu budowa dodatkowego przystanku PKM Gdańsk Firoga, pomiędzy Matarnią i Portem Lotniczym. Analizy marketingowe projektu PKM wykonane w 2010 r. przez ekspertów UE wykazały, że ze względu na powstawanie w pobliżu dużych firm branży IT, w przyszłości wskazane będzie wybudowanie w tym miejscu dodatkowego przystanku PKM – powiedział wicemarszałek Ryszard Świlski.
Chapeau bas, takiego francuskiego zwrotu wobec władz gdańskiego Pomorza, co do budowy nowych linii kolejowych użył Andrzej Sas, prezes BPK Poznań. - Obecnie najwięcej projektuje się i buduje linii kolejowych właśnie u was na Pomorzu i dlatego użyłem tego zwrotu, co w tłumaczeniu na język polski oznacza Czapki z głów, w dowód uznania i podziwu. Tak wyjaśnił mi użycie zwrotu chapeau bas prezes BPK Poznań.

Zamach na życie Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza


Gdańsk – miasto wolności, solidarności i tolerancji, to często powtarzane słowa przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. A tu raptem jak grom z jasnego nieba docierają do nas jakże smutne komunikaty jego rzeczniczki prasowej Magdaleny Skorupko-Kaczmarek: W związku z atakiem na Prezydenta Gdańska, który miał miejsce podczas finału WOŚP w niedzielę 13 stycznia 2019 roku, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku uruchomił całodobową pomoc psychologiczną. Wszystkie osoby, które potrzebują wsparcia, mogą zadzwonić do Punktu Interwencji Kryzysowej "Fundacji Fosa" pod nr telefonu 787 960 860. Na miejscu koncertu zaraz po ataku rozpoczęło pracę czterech psychologów, którzy udzielali pomocy potrzebującym.
Jak można było zobaczyć na amatorskim filmie emitowanym w TVP, obsłudze technicznej z pomocą ochrony, dopiero po 40 sekundach skakania po scenie z nożem o 14,5 cm ostrza udało się zatrzymać sprawcę 27-letniego Stefana W., który wyszedł z więzienia w grudniu 2018 po odbyciu 5,5 lat kary pozbawienia wolności za napady na w sumie cztery banki.
Jak donosi rzecznik prasowa, po pięciu godzinach zakończyła się operacja Prezydenta Gdańska 53-letniego Pawła Adamowicza. Jak powiedział doktor Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, stan Prezydenta jest bardzo ciężki. Przetoczono mu 41 jednostek krwi. Urazy po ataku nożownika były bardzo ciężkie: rana serca, przepony, rany narządów wewnątrz jamy brzusznej. Teraz najważniejsze będą najbliższe godziny.
W imieniu rodziny i najbliższych współpracowników Prezydenta podziękowania zespołowi lekarzy UCK złożyła zastępca prezydenta Aleksandra Dulkiewicz. Prezydent Dulkiewicz podziękowała także za wyrazy wsparcia i solidarności płynące do Gdańska ze wszystkich stron.
Od rana czynne są wszystkie stacje krwiodawstwa, w których można oddawać krew najlepiej grupy zero Rh minus. W imieniu Prezydenta Adamowicza, który jest aktywnym krwiodawcą prosimy o ten gest solidarności.
Oświadczenie zastępców Prezydenta Gdańska, Sekretarz i Skarbnik Miasta - wygłoszone przez Aleksandrę Dulkiewicz 14 stycznia: Szanowni Państwo. Wszyscy zadajemy sobie pytanie: jak do tego mogło dojść, że człowiek zaatakował nożem niewinnego człowieka. Musimy podkreślić, że prezydent Paweł Adamowicz jest osobą całkowicie otwartą. Prezydent cały czas spotykał się z mieszkańcami. To jest najważniejsza zasada jego prezydentury: bezpośredni dostęp do prezydenta, możliwość spotkania się nim w urzędzie, na ulicy, na koncercie, na ścieżce rowerowej. Wszędzie.
Przecież prezydent codziennie spotykał się z gdańszczankami i gdańszczanami w dzielnicach, na osiedlach... (Na zdjęciu z 28.04.2015 roku podczas spotkania z mieszkańcami na gdańskim osiedlu Rozstaje w rozmowie z Markiem Monetą, szefem osiedlowego TKKF i radnym Andrzejem Kowalczysem). Przecież prezydent wcześniej chodził ulicami Gdańska i kwestował. A jednocześnie rozmawiał z każdym.
Paweł Adamowicz zawsze wsłuchiwał się w każdego. I osobiście interweniował - jeśli tylko uważał, że komuś ta pomoc się należy.
Jestem pewna, że kiedy już Paweł Adamowicz dojdzie do zdrowia, to się nie zmieni. Bo Gdańsk jest miastem solidarnym i otwartym także dzięki codziennej pracy Prezydenta Pawła Adamowicza. Zapewniamy Państwa, że to się nie zmieni.
Nie wiemy dziś co kierowało człowiekiem, który zaatakował. Ale proszę, błagam: wyeliminujmy agresję z naszego życia codziennego. Z życia politycznego ale i każdego innego. Nie wolno nam dziś eskalować przemocy. Wiem, że gdyby Prezydent mógł teraz mówić, właśnie to by chciał nam powiedzieć.
Pamiętajmy jego słowa wypowiedziane wczoraj: "Gdańsk jest szczodry. Gdańsk dzieli się dobrem. Gdańsk chce być miastem solidarności. (…) To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie".
W imieniu bliskich Pana Prezydenta, rodziny proszę aby w tej trudnej sytuacji tego dramatu nie wykorzystywać ani politycznie, ani ideologicznie.
Chcę zapewnić wszystkich, że jakkolwiek mamy łzy w oczach, to Urząd służy mieszkańcom tak samo jak każdego innego dnia. Dziękujemy za wszystkie wyrazy solidarności.
Walki o życie prezydenta Gdańska nie udało się wygrać, poinformował dyrektor UCK dr Tomasz Stefaniak oraz minister zdrowia, Łukasz Szumowski, którzy w poniedziałek 14 stycznia 2019 roku około godziny 14.40 wyszli do dziennikarzy zebranych przed Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

sobota, 12 stycznia 2019

Wioślarz Adam Korol trzeci, gimnastyk Leszek Blanik poza „pudłem”


Ta trójka znanych sportowców zacięcie walczyła w gdańskiej Matarni na ergometrach wioślarskich w sztafecie Gwiazd 10. edycji Wiosłowania dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Z tej trójki najszybciej 4x500 m wiosłowała ekipa wicemarszałka pomorskiego Ryszarda Świlskiego (drugi z lewej). Dopiero za nim uplasowała się 4-osobowa ekipa wioślarza Adama Korola (pierwszy z lewej), a poza „pudłem”znalazł się gimnastyk Leszek Blanik, z którym wywiad przeprowadza Ryszard Różycki, znany pomorski spiker. Zwyciężył zespół Agnieszki Korol, bratowej Adama.
Przed tą sztafetową rywalizacją, byli zawodnicy, medalowi olimpijczycy wymieniali się fachowymi uwagami, jak umiejętnie rozłożyć siły, aby nie „pęknąć”. Jedynie gimnastyk Leszek Blanik przyjechał w reprezentacyjnym dresie z napisem POLSKA na plecach.
Wicemarszałkowi pomorskiemu Ryszardowi Świlskiemu towarzyszyła osobista żona Iwona, która miała za zadnie uwiecznić męża podczas akcji ścigania się na ergowiosłach. Podpowiedziałem jej, aby zabezpieczyła butelkę wody dla swego męża, bo wiem z własnego doświadczenia, jak po takim wysiłku raptem robi się bardzo sucho w ustach. Początkowo to zbagatelizowała, ale po próbie generalnej na 500 m, szybko pobiegła po wodę dla męża.
Próbę generalną najbardziej dotkliwie odczuł Adam Korol, polski wioślarz, czterokrotny mistrz świata, mistrz olimpijski z Igrzysk Olimpijskich w Pekinie 2008. W 2015 minister sportu i turystyki w rządzie Ewy Kopacz, poseł na Sejm VIII kadencji. Bezpośrednio po próbnym wysiłku nie mógł złapać tchu, podpierając się o własne kolana. Co innego wicemarszałek pomorski Ryszard Świlski, który ma wyjątkową wydolność fizyczną.
Nie chciał być gorszy od pomorskiego wicemarszałka Leszek Blanik, polski gimnastyk sportowy, mistrz olimpijski, mistrz świata i Europy, poseł na Sejm VII kadencji.
Gimnastyk Leszek Blanik nieco przesadził podczas rozgrzewki, bo w trakcie rozmowy z Ryszardem Różyckim przyznał, że pod koniec 500 m nogi zrobiły mu się jak z waty i ciągnął ergowiosła tylko na samych rękach.
Po kwadransie przerwy przyszła pora na wyselekcjonowanie czterech w miarę równorzędnych sztafetowych ekip. Zajął się tym najbardziej doświadczony w wioślarstwie olimpijczyk Adam Korol. Gwiazdy sportu i polityki były kapitanami drużyn. Jednej z nich był gimnastyk Leszek Blanik, w czerwonym dresie z napisem POLSKA.
Niestety zabrakło głośno zapowiadanego Piotra Grzelaka, wiceprezydenta Gdańska. Kapitanem czwartego zespołu została Agnieszka Korol, bratowa wioślarskiego mistrza olimpijskiego Adama. Została zaproszona jako znana wioślarka mająca na swoim koncie sporo mistrzowskich tytułów.  4- krotna Mistrzyni Świata (trzy złote krążki i jeden brązowy 2014-2015) w kettlebell tj. gimnastyka z odważnikami. W wioślarstwie 29-krotna medalistka MP, brązowa medalistka Akademickich Mistrzostw Świata.
Przed samym startem zaimponował mi Adam Korol, bo we wszystkich czterech ergometrach wioślarskich ustawił jednakowe obciążenie na cyfrze siedem.
Do trzeciej zmiany wiosłowano w miarę równo, chociaż drużyna Agnieszki Korol powoli zyskiwała przewagę. Na początku tej rywalizacji podjęto decyzję, że kapitanowie wiosłują na ostatniej zmianie.
Proszę zobaczyć, zespół z prawej w osobie kapitan Agnieszki Korol już ma wzniesione ręce w górę, a pozostała trójka zacięcie nadal walczyła o miejsca na „pudle”.
I sensacja, bo drugie miejsce wywalczyła drużyna wicemarszałka Ryszarda Świlskiego w składzie: Dagmara Korol (żona olimpijczyka Adama), rugbysta Igor Olszewski i piłkarz ręczny Mateusz Rutkowski.
Trzecie miejsce zajął zespół Adama Korola, wsparty przez Beatę Dziadura-Jędrzejewską, olimpijkę wioślarską z Moskwy 1980 roku oraz rugbystów Michała Franczaka i Oskara Grucę.
Zwycięską drużynę Agnieszki Korol wspomogli rugbysta Sebastian Kasprzak, futbolista amerykański Damian Piworowicz oraz piłkarz ręczny Roman Olivier z Brazylii, grający w Wybrzeżu Gdańsk. Agnieszce gratulacje złożyli spiker Ryszard Różycki i jej pierwszy trener wioślarstwa Leszek Paszkowski z KS Stoczniowiec, obecnie dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu w Gdańsku.
Po zeszłorocznym sukcesie organizacyjnym, tym razem do próby ustanowienia rekordu Polski w największej ilości osób, które w ciągu 10h przepłyną na jednym ergometrze wioślarskim dystans 500 metrów, stanęli mieszkańcy: Bydgoszczy, Gdańska, Lublina, Poznania, Torunia, Szczecina i Warszawy.