Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Borusewicz zaprotestował.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Borusewicz zaprotestował.... Pokaż wszystkie posty

środa, 30 maja 2018

Borusewicz zaprotestował...


Publicznie zaprotestował Bogdan Borusewicz (polityk, historyk, działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL) na odbywającej się w Europejskim Centrum Solidarności (29-30.05.2018) międzynarodowej konferencji pn. Europa z widokiem na przyszłość, podczas pierwszego panelu o tradycji, tożsamości i wartości. Nie zgodził się z niektórymi tezami krzywdzącymi nasz kraj, a stawianymi przez uczestnika debaty Daniela Beauvois, historyka, slawistyka, pisarza i tłumacza. Chociaż Borusewicz sam stwierdził, że obecnie to co się proponuje w Polsce, to kalka polityki historycznej Putina.
Mieszkający we Francji panelista Daniel Beauvois, historyk, slawista, pisarz i tłumacz, stwierdził m.in. że w TVP jest ukazywana wizja kraju zwichnięta, nierealna. Nie należy karmić ludzi hasłami. Historia jest po to, aby ludzi uczyć. To jest podstawa demokracji i obywatelskości. Znajomość historii o Polsce we Francji jest niska. Owszem był syndrom do Solidarności w latach 80-tych. Jednak podręczniki francuskie mało piszą o Polsce. Ale pamięć o Solidarności jeszcze jest we Francji. Jednakże sentyment do Polski się rozsypuje, jak od dwóch, trzech lat mówi się, że ma być Budapeszt w Warszawie.
Bogdan Borusewicz jeszcze osobiście podczas przerwy kawowej wymienił się z panelistą Danielem Beauvois swoimi uwagami co do wygłoszonych kwestii przez mieszkańca Francji mówiącym również w języku polskim. Borusewicz powiedział, że ci którzy w ujęciu historycznym badają Polskę i mają do niej sentyment, to głównie emigranci roku 1980. Niebawem jedzie on do nie zdominowanego jeszcze przez PiS Lwowa, na uroczystość nadania jednej z ulic - nazwy Jacka Kuronia.