niedziela, 7 maja 2017

Zwycięski projekt napisu promującego Gdańsk!


Mam osobistą satysfakcję, że po powrocie z 1,5 miesięcznej wyprawy po Ekwadorze, zaproponowałem ustawienie w naszym mieście dużego napisu GDAŃSK, no i w tej sprawie już rozstrzygnięto ogłoszony konkurs.  Wygrał powyższy napis.
Uzasadniałem, że takie napisy są we wszystkich ekwadorskich miastach, stanowiąc doskonałą atrakcję do robienia pamiątkowych zdjęć. 
Taki napis jest też w Amsterdamie (gdzie mieliśmy międzylądowanie), jak i - co niedawno temu zauważyłem - w Zakopane.  


Jury konkursu oraz mieszkanki i mieszkańcy Gdańska w internetowym głosowaniu wybrali projekt na przestrzenny napis Gdańsk. Jeszcze w tym sezonie letnim konstrukcja zostanie zamontowana w Śródmieściu.

Autorami powyższego, zwycięskiego projektu napisu są Kaja Pobereżny oraz Michał Podgórczyk. Zespół autorski najlepszej koncepcji otrzyma 8 tys. złotych. 
Projekt zakłada wykonanie napisu z blachy kortenowej, stanowiącej zewnętrzny kontur trójwymiarowej struktury, wypełnionej białą kontrastującą blachą, podkreślającą widoczność i czytelność napisu. Dodatkowo napis ma być podświetlony, a mobilność każdej z liter ma zapewnić uchwyt do podnoszenia przez dźwig.


- Zgłoszone prace były bardzo pomysłowe i atrakcyjne, w związku z czym wybór zwycięskiego napisu był dużym wyzwaniem dla jury. Projekty oceniane były pod względem oryginalności, wywoływanych pozytywnych skojarzeń z Gdańskiem, atrakcyjności oraz łatwości w montażu i transportu konstrukcji – powiedział Paweł Buczyński z Fundacji Gdańskiej.
Konkurs na koncepcję przestrzennej konstrukcji, która ma układać się w nazwę miasta, został ogłoszony w marcu 2017 r. Napis, wzorem innych wielkich europejskich miast (np. Amsterdam, czy Porto), ma stać się promocją Gdańska oraz nową atrakcją turystyczną i lokalną, zachęcającą do robienia pamiątkowych zdjęć. 
 
W pierwszym etapie konkursu wzięło udział prawie 50 zespołów, proponując wiele atrakcyjnych koncepcji. Autorami ich były prywatne osoby, studenci studiów artystycznych oraz biura projektowe.

Do drugiego etapu jury wytypowało 6 projektów, na wybór których również miało wpływ blisko 9 tysięcy mieszkańców w internetowym głosowaniu.
Obecnie rozpoczyna się etap realizacji napisu według wygranej koncepcji.

sobota, 6 maja 2017

Najładniejsze stroje Kociewiaków


Jako byłego lekkoatletę, nadal ciągnie mnie na bieżnię. Najładniejsze stroje prezentowali lekkoatleci Kociewskiego Klubu Biegacza ze Starogardu Gdańskiego, uczestniczący w mitingu kwalifikacyjnym U 18 i U 20, jaki został rozegrany 6 maja 2017 na stadionie AWFiS Gdańsk. Na powyższym zdjęciu pierwsza od lewej Magdalena Żurek, podczas przygotowań do startu na 1000 metrów.
Start na 1000 m kobiet trzeba było powtórzyć, ponieważ starterowi nie wypalił pistolet. Magdalena Żurek, to uczennica drugiej klasy II LO w Starogardzie Gdańskim (na zdjęciu pierwsza z lewej).
Lekkoatletkę Magdalenę Żurek z Kociewskiego Klubu Biegacza ze Starogardu Gdańskiego dopingował do szybszej końcówki biegu na 1000 metrów jej trener Janusz Nowak, absolwent AWFiS. Nie mając godnych sobie konkurentek, uzyskała ona na mecie słaby czas 3;17,70 min, co jest jednak jej życiówką, gdyż po raz pierwszy pobiegła na tym dystansie.
O życiówkę postarał się również senior Mateusz Niemczyk, kolejny zawodnik Kociewskiego Klubu Biegacza ze Starogardu Gdańskiego w biegu na 1000 m.
Po przebiegnięciu 400 m Mateusz Niemczyk cały czas prowadził stawce zawodników trzeciej, najsilniejszej serii biegu na 1000 m.
Na 800 metrach Mateusz Niemczyk cały czas był naciskany, tym razem już przez innego biegacza. Aż do mety stoczył z nim zaciętą walkę, ostatecznie wygrywając z czasem 2;32,94 min, ustanawiając swoją życiówkę na tym dystansie.
W tej najsilniejszej serii pobiegł również zgłoszony w ostatniej chwili 16-letni Łukasz Pawlak (uczeń II klasy, gimnazjum w Bobowie), zawodnik tego samego klubu ze Starogardu Gdańskiego, uzyskując czas 3;17,70.
Start pierwszej młodzieżowej serii biegu na 1000 m mężczyzn. Wygrał tą serię Marcin Taraszkiewicz (Rodło Kwidzyn) z czasem 2;39,66 min.
Start kobiet na nietypowym dystansie 600 m.
Na dystansie 600 m kobiet przez większość biegu prowadziła i wygrała zawodniczka z numerem startowym 70.
Start finału kobiet na 100 m. Wygrała Julia Kowalska (Rodło Kwidzyn) z czasem 12;82.

piątek, 5 maja 2017

Puchar Polski WKKW 2017 w Sopocie

Rozegrany w miniony weekend Puchar Polski WKKW 2017 w Sopocie, był już drugą eliminacją tej serii rozgrywek. Kto tym razem okazał się najlepszy?

II Eliminację Pucharu Polski WKKW rozegrano w dniach od 28 do 30 kwietnia 2017 na terenie Hipodromu Sopot w kiepskich warunkach atmosferycznych (opady deszczu i bardzo zimno).
Zawodnicy rywalizowali o punkty rankingowe w dobrze obsadzonych pięciu konkursach międzynarodowych (CCI3*, CIC2*, CCI2*, CCI1* i CIC1*) oraz w dwóch konkursach krajowych (P, L).
W kategorii Seniorów na prowadzeniu pozostaje Mateusz Kiempa z SCSJ Coval Biały Bór, który ponownie wygrał konkurs CIC2* tym razem na koniu Lassban Radovix, na drugie miejsce awansował Paweł Warszawski z SJ Baborówko, a na miejsce trzecie awansowała Paulina Maciejewska z ZKS Drzonków.  
Paweł Spisak z JKS Dako Galant Skibno zajął bardzo dobre drugie miejsce w konkursie CCI3* na koniu Banderas, ale w związku z nieobecnością podczas I Eliminacji w Jaroszówce zawodnik nie jest wysoko sklasyfikowany w rankingu.
W kategorii Juniorów na czele pozostają Anna Karpińska z JKS Dako Galant Skibno, która wywalczyła czwarte miejsce w konkursie CIC1* na koniu Solandria, druga jest Julia Ślązak reprezentująca klub LZJ Drama Zbrosławice, a miejsce trzecie zajmuje Helena Zagała. Na prowadzenie w kategorii Juniorów Młodszych wyszła Pauline Wieczorek z LKS Dragon Nowelice, a wśród Młodzików na pierwszym stopniu podium jest Hanna Szeliga z KJ Szarża Bolęcin, natomiast Marcin Miętus z KJ Facimiech jest liderem w kategorii Amatorów.
W rankingu klubowym na czele stawki jest ZKS Drzonków, dla których punkty zdobywali Paulina Maciejewska oraz Michał Knap w kategorii Seniorów oraz Wiktoria Knap i Julia Kałużyńska wśród Juniorów.
Z powodu zimna tylko nieliczni kibice oglądali sopockie zawody WKKW. Kolejna Eliminacja Pucharu Polski WKKW już za trzy tygodnie podczas międzynarodowych zawodów WKKW w Strzegomiu.

Florian dla strażaków z Lubni

Nie tylko gaszą pożary. Strażacy-ochotnicy z Lubni, w gminie Brusy, nagrodzeni zostali Florianem za działalność kulturalną. W Dniu Strażaka, na uroczystej gali w mazowieckich Otrębusach z udziałem wicemarszałka województwa pomorskiego Krzysztofa Trawickiego, zostały wręczone Floriany. O nagrody rywalizowało 57 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z całego kraju.
Jak informuje Małgorzata Pisarewicz, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, była to pierwsza edycja konkursu, który promuje i nagradza strażaków-ochotników za działania na rzecz lokalnych społeczności. Jednostki OSP rywalizowały w jedenastu kategoriach. W kategorii kultura i tradycja zwyciężyła Ochotnicza Straż Pożarna z Lubni w gminie Brusy, województwo pomorskie.
Sukces OSP Lubnia
Ochotnicza Straż Pożarna z Lubni została uhonorowana za działalność kulturalną. Nagrodę, statuetkę Floriana wręczył wicemarszałek województwa pomorskiego Krzysztof Trawicki. - Jestem dumny, że OSP z Lubni zdobyła to zaszczytne wyróżnienie. Działalność strażaków, to nie tylko akcje ratownicze, ale również promowanie lokalnej tradycji. I właśnie ta aktywność została doceniona - pogratulował zwycięzcom wicemarszałek. Oprócz OSP Lubnia z terenu województwa pomorskiego do Florianów nominowane były jednostki ochotniczej straży pożarnej z Karsina, Złego Mięsa, Czarnej Dąbrówki i z Pawłowa.
Konkurs Floriany
Ogólnopolski plebiscyt Floriany wyróżnia najlepsze lokalne inicjatywy, współorganizowane przez Ochotnicze Straże Pożarne. Chodzi o edukację w zakresie bezpieczeństwa przeciwpożarowego i ratownictwa medycznego. Członkowie OSP pomagają w organizacji festynów i zabaw integrujących mieszkańców. Organizatorzy ocenili m.in. estetykę otoczenia remiz strażackich. Statuetkę można było też zdobyć na przykład za działalność kół zainteresowań, aktywność orkiestr strażackich czy tworzenie lokalnych izb pamięci.


Piknik na Przystani Jana III Sobieskiego

Wojewódzkim obchodom Święta Konstytucji 3 Maja w Pelplinie, z udziałem licznych gości z całego województwa pomorskiego, towarzyszył zorganizowany na Przystani Jana III Sobieskiego Piknik Rodzinny.
Liczni goście i mieszkańcy Pelplina udali się na Przystań Jana III Sobieskiego bezpośrednio po mszy świętej w intencji Ojczyzny, odprawionej w Bazylice Katedralnej pw. Najświętszej Marii Panny, jak i bezpośrednio po zakończeniu oficjalnych uroczystości na pobliskim placu Wolności.
W programie pikniku nie zabrakło m. in. koncertu Orkiestry Morskiego Oddziału Straży Granicznej, Przemka Radziszewskiego i zespołu Banderola. Dla słuchaczy na przystani ustawiono ławki.
Podczas pikniku czynne były kioski gastronomiczne z regionalną żywnością. Wojewódzkie obchody rocznicy uchwalenia konstytucji 3 Maja odbyły się w Pelplinie po raz pierwszy.
W Pelplinie - oprócz oficjalnych uroczystości - nie zabrakło też rozrywek dla mieszkańców. Były więc dmuchane zamki, pokazy sprzętu wojskowego i symulator strzelnicy. Na koniec pikniku były też kiełbaski i wojskowa grochówka. Bo - jak powiedział burmistrz miasta Patryk Demski - święto obchodów 226. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja musi być świętem dla wszystkich mieszkańców.

czwartek, 4 maja 2017

Odzyskiwanie narodowej pamięci...

W ramach Wojewódzkich Obchodów Święta Konstytucji 3 Maja, ruszył przemarsz na plac Wolności po mszy w intencji Ojczyzny, jaka odbyła się w Bazylice Katedralnej pw. Najświętszej Marii Panny w Pelplinie. Jako pierwsza szła Orkiestra Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
Jako kolejni szli przedstawiciele Kompanii Honorowej 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku, 49 Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim, 7 Brygady Obrony Wybrzeża im. Gen. Bryg. Stanisława Grzmota-Skotnickiego oraz Kompanii Reprezentacyjnej Wojewódzkiej Policji.
Tuż za mundurowymi na plac Wolności spod Bazyliki Katedralnej szły poczty sztandarowe.
Następnie szli przedstawiciele władz wojewódzkich gdańskiego Pomorza oraz miejskich i gminnych z Pelplina, posłowie i senatorowie.
Wśród uczestników przemarszu dostrzegłem moją dobrą znajomą dr. Marię Wieloch (na zdjęciu w białym płaszczu), prezes Stowarzyszenia Rodzina Ponarska.
Jako pierwszy na placu Wolności w Pelplinie głos zabrał wojewoda pomorski Dariusz Drelich: - Po długim okresie pookrągłostołowego postkomunizmu, Polska wreszcie odzyskuje pamięć. Pamięć o swojej obywatelskiej przeszłości nasyconej tragediami. Pamięć o walce o niepodległość oraz o wolność i demokrację. Symbolem przywracania pamięci był zeszłoroczny pogrzeb Danuty Siedzikówny "Inki" i Feliksa Selmanowicza "Zagończyka" w Gdańsku.
Wojewoda pomorski przypomniał wypowiedziane tamtego dnia słowa prezydenta RP Andrzeja Dudy, który powiedział, że to nie oni odzyskują godność przez ten pogrzeb, tylko państwo polskie. - O ile można powiedzieć, że do 1989 rządził ustrój tych samych zdrajców, którzy zamordowali "Inkę" i "Zagończyka", to po 1989 roku teoretycznie nie. Prezydent pytał wtedy jak to się stało, że trzeba było czekać aż tyle lat na ich pogrzeby?
W obecności licznie zebranych osób, Dariusz Drelich przypomniał, że konstytucja majowa z 1791 roku również miała swoich przeciwników, którzy nie wahali się zwrócić w stronę obcych mocarstw. - Rok po jej uchwaleniu, król Stanisław August Poniatowski zdecydował się przyłączyć do tych, których nie można nazwać inaczej niż zdrajcami, ale powtarzam, oni mówili, że bronią modelu ustrojowego, choć byli to ludzie którzy bronili swoich przywilejów i nie mieli sumienia.
Drelich powiedział również, że innym elementem przywracania pamięci przez administrację dobrej zmiany, będzie planowana przez niego i przez IPN na 3 maja 2018 roku uroczystość uczczenia 40-lecia deklaracji powołującej Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża, jakże pomocne w budowaniu Solidarności.
Burmistrz Patryk Demski przypomniał tradycje historyczne Pelplina, doceniając zwłaszcza olbrzymią rolę miejscowych elit duchownych i społecznych w podtrzymaniu ducha polskości Pomorza pod zaborem pruskim. Wspomniał, że dwóch absolwentów pelplińskiego Collegium Marianum, męskiego ogólnokształcącego liceum katolickiego powstałego 6 kwietnia 1836 roku, zostało pomorskimi wojewodami. Przypomniał także, że 4 października 2016 roku Kazimierz Piechowski (ur. 3 października 1919 w Rajkowach), legendarny uciekinier z obozu koncentracyjnego Auschwitz, żołnierz Armii Krajowej, otrzymał honorowe obywatelstwo gminy Pelplin.
Poseł PiS Janusz Śniadek docenił liczny udział młodzieży w tych obchodach, co napawa optymizmem na przyszłość. Z pewnością ten tlący się przez minione wieki ogień patriotyzmu i miłości do ojczyzny będzie trwał w kolejnych pokoleniach Polaków. Tak jak w preambule do Konstytucji 3 Maja jest napisane, żeby Polska była zawsze wolna od hańbiącej obcej przemocy nakazów i tej niezależności i suwerenności, Polski będziemy strzec.
Wojskowi uczestniczyli w apelu poległych i trzykrotnej salwie honorowej.
Po apelu poległych i trzykrotnej salwie honorowej, delegacje złożyły wieńce i wiązanki kwiatów.
Jako pierwszy wieniec złożył wojewoda pomorski Dariusz Drelich.
Po wojewodzie, wieniec złożył Patryk Demski, burmistrz Pelplina.
Wieniec kwiatów złożył m.in. przedstawiciel Konsulatu Generalnego Niemiec w Gdańsku.
Wiązankę kwiatów złożyła dr. Maria Wieloch, prezes Stowarzyszenia Rodzina Ponarska.
Wspólna wiązanka kwiatów od Prokuratora Regionalnego w Gdańsku Andrzeja Golca oraz Danuty Sikory (radna Sejmiku Województwa Pomorskiego, przewodnicząca Klubu Radnych PiS w Sejmiku, członek Komisji Ochrony Środowiska oraz Komisji Rewizyjnej, była radna Powiatu Gdańskiego oraz była radna Rady Miasta Pruszcz Gdański).
Wiązanka kwiatów złożona przez Pomorską Kurator Oświaty Monikę Kończyk.
Wiązankę kwiatów złożyła także liczna delegacja Tczewa.
Przez cały czas (40 minut) uroczystości składania wieńców i kwiatów z okazji obchodów 226 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja, honory na placu Wolności w Pelplinie oddawały poczty sztandarowe.
Ukoronowaniem uroczystości uchwalenia Konstytucji 3 maja w oprawie wojskowej na placu Wolności w Pelplinie, był dwukrotny przelot trzech wojskowych śmigłowców Mi-2 z 49 Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim.