piątek, 29 lipca 2016

Kuchenne graffiti

Na kuchenne graffiti trafiłem w hostelu LoLek, usytuowanym nieopodal Starego Miasta w Lublinie. Ten kolorowy wewnątrz obiekt urządzony został w nowoczesnym stylu i zapewnia bezpłatne WiFi. Do dyspozycji gości są wspólne łazienki. Został on oceniony jako znakomity na 9,3 pkt., a lokalizacja na 9,6.
Obiekt mieści się 20 minut drogi od takich miejsc, jak Zamek Lubelski czy Krakowskie Przedmieście.
W zasięgu 5 minut dostępne są takie atrakcje Lublina jak: Stare Miasto, Zamek, Deptak, a z okien hostelu można podziwiać Lubelską Katedrę.
Na tej samej ulicy na której zlokalizowany jest LoLek hostel mieści się dawna fabryka Browaru Perła. Obecnie możną ją zwiedzać, a latem relaksować się w darmowym „Kinie pod Chmurką”.
Dzięki dogodnemu położeniu, LoLek hostel jest wybierany do zamieszkania przez wielu turystów, w tym i z odległego Meksyku, o czym dowiadujemy się z... kuchennego graffiti.
We wspólnej dużej kuchni są umieszczone mazaki, którymi możemy dokonać indywidualnego wpisu w dowolnym miejscu na ścianie.
Wśród wielu wpisów dostrzegłem też chińskie „krzaczki”, co może świadczyć, że i Chińczycy gościli w tym obiekcie.
Mnie najbardziej ucieszyły wyrysowane na kuchennych ścianach herby Gdańska, jako że od dzieciństwa jestem gdańszczaninem, z czego jestem bardzo dumny.
Na stronie bukingu lubelskiego hostelu LoLek znalazłem kilka wpisów nawiązujących do kuchennego graffiti.
Obiekt położony blisko centrum (parę kroków), ale w miejscu spokojnym i cichym. Czystość idealna! Kuchnia dostępna i bardzo dobrze wyposażona, a w dodatku kawa i herbata do woli. Rysunki i podpisy na ścianach kuchni dodają uroku. Sympatyczna obsługa i ogólny "klimacik".
Są koty na ścianach czyli jest dobrze - bardzo fajne miejsce do robienia kawy, bo jest i kawa :) - co ważne - parking na podwórku bez problemu - blisko starego miasta - generalnie w porządku
Wspaniała lokalizacja, 5-10 minut spacerem od Bramy Krakowskiej, blisko sklepy spożywcze. Łóżka super wygodne :) Czysto, miła atmosfera, pomocna obsługa. Świetne jest to, że na ścianie w kuchni można zostawić po sobie ślad, coś napisać albo narysować :D
Najlepszy hostel w jakim byłam! :) Świetna lokalizacja i sympatyczny personel. Spaliśmy w pokoju dwuosobowym - jest identyczny jak na zdjęciu, czysty i przytulny. Wspólna kuchnia wyposażona we wszystkie przydatne sprzęty i naczynia, darmowa kawa/herbata. Szczerze polecam! Z przyjemnością dopisaliśmy swoje pozdrowienia na kuchennej ścianie ;)
Dobra lokalizacja, wygodne materace, fajne półeczki i kontakt przy piętrowych łóżkach, zamykane szafki na bagaże w pokoju, przestronna kuchnia, ciekawy pomysł ze ścianą przeznaczoną na wpisy gości :)
Blisko dworca PKP i Starego Miasta, kominek we wspólnym pokoju, duża liczba kabin prysznicowych we wspólnej łazience, deska do prasowania i żelazko, dobrze wyposażona kuchnia, podpisy gości na ścianie. Hałas w pokoju od strony ulicy, co prawda są jednorazowe zatyczki do uszu, ale nie każdy umie spać z ciałem obcym w uchu.
Ja, po kilkudniowym pobycie w tym hostelu, również dokonałem wpisu - adresu swego bloga. Polecam ten hostel i z chęcią zatrzymam się w nim, jeśli ponownie odwiedzę Lublin. A to planuję zrobić równo za rok, aby uczestniczyć w kilkudniowym Carnavalu Sztukmistrzów.
Prowadzący hostel Monika i Karol powiedzieli mi: - Założyliśmy hostel w maju 2014 roku, i obecnie oferujemy bardzo ładnie, kolorowo i funkcjonalnie urządzone pokoje 1, 2, 3, 4 i 8 osobowe. Łącznie oferujemy 34 miejsca noclegowe. Zapraszamy wszystkich serdecznie chcących mieć dobry nocleg w przystępnej cenie. Zachęcamy do dokonywania rezerwacji online.
Kamienica, w której zlokalizowany jest hostel LoLek, ma przeszło 140 lat historii za sobą. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi z roku 1876, w którym to roku Karol Rejer kupił ją od lubelskiej ”Kasy Ekonomicznej” za 4187 rubli srebrnych. Przez kolejne lata kamienica zmieniała właścicieli przechodząc z rąk do rąk. Zamieszkiwał ją min. znany lubelski architekt Władysław Sienicki.
W hostelu umieszczone są wywieszki informujące, że tu mieszka kot z rodziną. I dlatego wiele wpisów w kuchennym graffiti nawiązuje do kota, a i myszki. Pokoje hostelowe znajdują się na pierwszym piętrze kamienicy, na dole zaś mieści się recepcja i duża w pełni wyposażona kuchnia: lodówka, mikrofala, kuchenka gazowa, toster, kubki, talerze, sztućce.
Dla mnie było też to istotne, że parking prywatny jest dostępny na miejscu, ale konieczna jest jego wcześniejsza rezerwacja, w cenie tylko 10 PLN za dobę.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Amerski

1 komentarz:

  1. Ja i moja przyjaciółka Monika też się podpisałyśmy na tej ścianie ;) Bardzo miło wspominamy nocleg w Lolku :D Dziękujemy i polecamy wszystkim.

    OdpowiedzUsuń