Serwująca z głębi kortu Polka Iga Świątek (Legia Warszawa) wraz z Amerykanką Ceaty
McNally zagrały na Roland Garros w
Paryżu na korcie nr 3 w piątek 8 czerwca 2018 mecz półfinałowy debla z parą
francuską, gospodyniami turnieju Julie Belgraver i Ludomilla Bencheikh.
Para polsko-amerykańska wygrała z Francuzkami w dwóch setach 6:4 i 7:5.
Na powyższym zdjęciu Polka pierwsza z lewej (w białej czapeczce).
I po wygranym meczu Polka (w białej czapeczce) Iga Świątek (Legia Warszawa) wraz z Amerykanką Ceaty McNally, jako drugie schodziły parami
z szczęśliwego dla nich kortu nr 3.
W drugim secie Francuski
prowadziły już 5:4 i to one serwowały. Prowadziły nawet 30:0 i zanosiło się na
setowy remis 1:1. Jednak przegrały one tego gema i zrobiło się 5:5. W tym decydującym
gemie Polka Iga Świątek zaryzykowała i udanie wykonała skuteczny skrót.
Kilka zagrywek przy siatce
Polka miała nieudanych, ale potrafiła też posłać piłkę nie do odebrania w
środek pomiędzy dwie francuskie rywalki.
Polka raz poślizgnęła się grając przy siatce, ale jej błędy skutecznie ratowała amerykańska
partnerka
W końcówce meczu amerykańska
tenisistka też kilka razy popełniła podwójny błąd serwisowy, co wynikało raczej z podenerwowania o dużą stawkę meczu. Gdyby przegrały drugiego seta, na co się zanosiło, mecz mogły inaczej się potoczyć. Tym bardziej gdyż rodzima publiczność, która w drugim secie wypełniła trybuny, głośno skandowała Francuzkom.
Para polsko-merykańska
wzięła się na sposób i Iga Świątek kilka razy kucała przy siatce podczas
serwisu Amerykanki, co okazało się bardzo skuteczne. Ten duet polsko-amerykański zdobył dwa kolejne gemy i wygrał drugiego seta 7:5.
Francuski były bardzo rozżalone
po przegranym drugim secie, jak i całym meczu. Nawet się rozpłakały z tak
pechowej przegranej przy własnej publiczności.
Kilka godzin wcześniej (na powyższym zdjęciu) Iga Świątek i Caty McNally spotkały się w półfinale singla również na korcie nr 3, w którym reprezentantka USA
obroniła piłkę meczową i zwyciężyła 3:6, 7:6 (6), 6:4. W piątek obie tenisistki
wspólnie awansowały do deblowego finału. Ich
przeciwniczkami w decydującym pojedynku w sobotę 9 czerwca 2018 będą rozstawione z trzecim numerem
Japonki Yuki Naito i Naho Sato. Z tą pierwszą reprezentantką Kraju Kwitnącej
Wiśni warszawianka zmierzyła się w ćwierćfinale singla, w którym zwyciężyła
7:5, 7:5.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz